Jak napisać maturę z matematyki będąc kompletną nogą z tego przedmiotu

Jak napisać maturę z matematyki będąc kompletną nogą z tego przedmiotu

Matematyka nigdy nie była moim ulubionym przedmiotem. Ba, przysporzyła mi dużo stresu i była dla mnie głównym problemem w szkole średniej. A jednak podchodząc do egzaminu maturalnego z tego przedmiotu w maju 2025, nie czułem wielkiego zdenerwowania i napisałem na równe 90 procent. Zapytacie: jak to możliwe? Niżej odpowiedź.

Na początek parę słów o mnie i mojej relacji z matematyką. Nie przejmując się tym przedmiotem kompletnie w podstawówce, z egzaminu ósmoklasisty dostałem z matematyki 44 procent. Nie byłem z siebie dumny, ale dzięki innym bardzo wysokim wynikom oraz konkursom, które dawały mi wstęp do każdego liceum w Krakowie, ten „wybryk” uszedł mi płazem. Nietrudno zgadnąć, że z moimi zaległościami z matematyki, miałem problemy na późniejszym etapie edukacji. Przez niedługi czas brałem korepetycje, ale moje wyniki z tego przedmiotu do końca pierwszego semestru klasy maturalnej pozostawały co najwyżej mierne − byłem uczniem dwójkowo-trójkowym. Najlepszym potwierdzeniem tego był fakt, że z pierwszej próbnej matury z matematyki uzyskałem niecałe 30 procent. A jednak i mnie w końcu dosięgła maturalna presja i finalnie zabrałem się do nauki. I nie było z nią znowu aż tak ciężko dzięki temu, że szybko zrozumiałem, jak osiągnąć satysfakcjonujący wynik egzaminu.

Nie musisz umieć matematyki, naucz się schematu

Egzamin maturalny z matematyki nie sprawdza Twojej inteligencji matematycznej ani umiejętności logicznego myślenia (w związku z czym można by się zastanawiać, czy w takiej formie jest w ogóle komukolwiek potrzebny, ale to osobny wątek). Jedyne, co jest potrzebne do zdania egzaminu, to poznanie schematu, według którego matura funkcjonuje.

Liczba zadań jest zawsze taka sama, ich treść się różni, ale poruszają zawsze te same zagadnienia. Są nawet ułożone według tej samej kolejności. Wystarczy zatem przerobić jak najwięcej arkuszy maturalnych (łatwo dostępnych w internecie na stronie CKE: cke.gov.pl), i dowiedzieć się, jak rozwiązywać poszczególne zadania. Pomogą ci w tym omówienia zadań krok po kroku na Youtubie, stronach internetowych (np. odrabiamy.pl) i w książkach do matematyki. Po przerobieniu kilkunastu arkuszy jesteś gotowy(-a) do zdania matury.

Twoi najlepsi przyjaciele to kalkulator i karta wzorów

Dzięki kalkulatorowi praktycznie nie musisz umieć liczyć. Wynik każdego, nawet najprostszego działania, możesz w nim sprawdzić po dwa, trzy razy (oczywiście musisz znać kolejność wykonywania działań :-) ).

Jeszcze istotniejsza jest karta wzorów – największe ułatwienie na maturze. Uważam, że mając ją na ławce, praktycznie nie da się nie zdać egzaminu z matematyki na poziomie podstawowym. Polecam każdemu ćwiczenie pracy z nią i nauczenie się, gdzie znajdują się w niej dane wzory, aby zaoszczędzić sobie cenny czas na egzaminie i nie szukać przez długie minuty potrzebnych wzorów.

W razie zaćmienia nie bój się strzelać

Jeśli nie znasz odpowiedzi w zadaniu wielokrotnego wyboru, wciąż pozostaje ci 25-procentowa szansa, że wybierzesz prawidłową literkę (a czasem nawet większa, jeżeli wyeliminujesz jakąś oczywiście błędną odpowiedź). Pamiętaj też, że w takich zadaniach twój brudnopis nie jest oceniany. Możesz w nim notować, by potem przed zaznaczeniem odpowiedzi jeszcze raz zastanowić się nad wyborem.

Pisz zrozumiale i uważnie czytaj polecenia

W zadaniach otwartych liczy się przejrzystość i logiczna kolejność wykonywanych obliczeń. Pisz wyraźnie i zgodnie z formułkami z książek i z lekcji. Zanim rozpoczniesz rozwiązywanie zadania, przeczytaj je uważnie i wypisz dane oraz szukane, aby być pewnym, co liczysz.

Weź sobie kogoś do pomocy przy nauce

Mnie bardzo pomogła obecność taty, kiedy ćwiczyłem rozwiązywanie zadań maturalnych – nie dlatego, że dyktował mi, co mam pisać (sam często nie wiedział, o co chodzi w danym pytaniu), ale dlatego, że łatwiej mi było przy nim myśleć i jego obecność motywowała mnie do skupienia. Ucząc się samemu, często uciekałem myślami od problemów matematycznych, zatem jeśli również miewasz takie problemy, wypróbuj ten sposób.

Doceń wskazówki doświadczonego nauczyciela

Osobą, która też może ci pomóc, jest doświadczony korepetytor. Przekaże ci on istotne prawdy na temat zadań maturalnych, przeprowadzi przez sposób ich rozwiązywania oraz obnaży banalność tego egzaminu. Dla mnie zrobił to nauczyciel prowadzący kursy przedmaturalne w miejscowym domu kultury (poniżej znajdziesz jego złote rady).

Życzę ci powodzenia. Przede wszystkim pamiętaj, że podstawowa matura z matematyki nie jest niczym strasznym.

TOP 7 rad na udany egzamin z matematyki

Oto garść wskazówek, jakimi podzielił się Zbigniew Durczok, wieloletni licealny nauczyciel matematyki i popularyzator tego przedmiotu (m.in. wykłada na Uniwersytecie Trzeciego Wieku we Lwowie).

Pozbądź się bariery psychicznej – „a po co mi to, a co jeśli nie zdam” zastąp myślą „to zwykły egzamin, trzeba go zaliczyć”.

Matematyka uczy sumienności, systematyczności, odporności psychicznej i zawziętości. Wykształcenie w sobie tych cech pozwoli ci na bezproblemowe zdanie tego egzaminu. Bonus: te cechy zostaną z tobą na zawsze i przydadzą ci się w życiu ;-)

Matura podstawowa z matematyki to sprawa proceduralna – przekop się przez pewną liczbę arkuszy i zadań, a bez większego stresu i wysiłku umysłowego zdasz egzamin w sposób czysto mechaniczny.

Obierz właściwą taktykę – na początku egzaminu możesz być lekko oszołomiony, ale nie przejmuj się, gdyż to uczucie po pewnym czasie przejdzie. Zacznij od zadań, które wiesz, jak rozwiązać, inne zostaw, dając swojej podświadomości pracować. Wrócisz do nich za godzinę i być może okaże się, że problem z odpowiedzią na nie po prostu… zniknął.

Pamiętaj, że ćwiczenie czyni mistrza (albo przynajmniej pozwala na zaliczenie matury). Jak napisał Korneliusz Tacyt: Exercitatio artem paravit, ars decorem (czyli: Ćwiczenie wiedzie do umiejętności, a umiejętność prowadzi do piękna).

Nie ma jednej cudownej recepty na przygotowanie się do matury – na sukces składają się różne sposoby pracy. Wypróbuj z nich jak najwięcej.

Sukces maturalny to wypadkowa trzech rzeczy – talentu, szczęścia i pracy. Jeżeli jesteś „nogą” z matematyki, postaw głównie na to ostatnie :-)

A jeżeli jesteś zainteresowany tą ciekawszą niż matura stroną matematyki (oraz ciekawostkami z podróży, które stanowią drugą pasję Zbigniewa Durczoka), odwiedź blog: zbeniekblog.wordpress.com

© 2026 Perspektywy.pl   O nas | Polityka Prywatności | Znak jakości | Reklama | Kontakt | E-booki | Ustawienia prywatności