III LO im. Marynarki Wojennej w Gdyni jest jedną z niewielu szkół ponadgimnazjalnych, w których uczniowie klas maturalnych swoją studniówkę organizują w budynku szkolnym.
Chociaż rzadko zdarza się, że studniówka faktycznie odbywa się dokładnie sto dni przed maturą, zawsze stanowi granicę, po przekroczeniu której żarty się kończą. Ale chociaż na chwilę można zapomnieć o książkach i testach. Przez kilka dni głównym tematem są sukienki, garnitury, partnerzy do poloneza, najlepsi fryzjerzy i kosmetyczki w mieście.
Z jednej strony zachwyty i drobiazgowe planowanie balu, z drugiej – potworny stres towarzyszący dylematom powiązanym z kwestią „Co na siebie włożyć?” oraz „Z kim mam tam iść?”. Najczęściej towarzyszy im dodatkowe pytanie, po co w ogóle została wynaleziona studniówka?
Studniówka często jest nazywana pierwszym dorosłym balem w życiu. Elegancki strój, uroczysta atmosfera, polonez... Do tej wytwornej oprawy warto dopasować maniery. W tym - zachowanie przy stole.
Iść czy nie iść? - niejeden z nas przed studniówką przeprowadza bilans zysków i strat. Są i tacy, którzy od razu spisują imprezę na straty. Może coś w tym jest, bo kilka cech tej imprezy rzeczywiście spędza sen z powiek. Oto 6 powodów, dla których nie lubimy studniówki...



Jak się uczyć, żeby się nauczyć



Jarosław Sroka

