Wiele uczelni, zwłaszcza technicznych, aby ułatwić studentom znalezienie pracy po studiach, prowadzi tzw. programy pomostowe, łączące studia z przygotowaniem do pracy w konkretnym zawodzie. Kiedyś odwiedziłem uczelnię techniczną mieszczącą się pod Paryżem, która tak naprawdę skupiona była na kształceniu specjalistów dla wielkiej fabryki samolotów Airbus w Tuluzie.
Jest rzeczą oczywistą, że ucząc na potrzeby przemysłu trzeba go znać. I to się generalnie dzieje, uczelniani naukowcy prowadzą albo uczestniczą w badaniach prowadzonych na potrzeby określonej branży, czy nawet firmy. Fachowcy z przemysłu zapraszani są do udziału w zajęciach na uczelni.
Jednak wykładowca na Utah Valley University, profesor Dan Hatch podszedł do współpracy z przemysłem zupełnie inaczej; nie od góry lecz od dołu. Co roku, w okresie wakacji odbywa, tak jak jego studenci, dwu-tygodniowe staże w różnych firmach. Czyni to, by lepiej poznać, czego i jak uczą się studenci podczas stażu, i zdobyć wiedzę o tym, jak naprawdę doświadczenie zdobyte na stażu przygotowuje do podjęcia pracy po studiach.
Kazimierz Bilanow


