Pisać wypracowanie maturalne bez planu, to jak robić coś ważnego i nie mieć pomysłu. Tak też można, ale trudno przewidzieć, jaki będzie efekt końcowy. Jeśli chcemy mieć pewność, że dobrze wykonujemy zadanie, lepiej poświęcić kilka minut na zaplanowanie całości.

Część III - Zakończenie
Koniec wieńczy dzieło. Cała praca na nic, gdy nie potrafimy jej umiejętnie zakończyć. Dobre wrażenie, jakie zrobiliśmy trafnym wstępem i głębokim rozwinięciem, pryśnie niczym bańka mydlana. Dlatego zakończenia pracy stylistycznej nie należy lekceważyć. Szczególnie gdy chodzi o egzamin maturalny z języka polskiego.
Część II - Rozwinięcie
Pisałem poprzednio o sztuce budowania wstępu. Wypracowanie bez solidnego wprowadzenia to jak dom bez fundamentów. Wprawdzie współczesne budownictwo dopuszcza stawianie budynków mieszkalnych nieomal wprost na gruncie, ale dla konserwatywnych klientów to zbrodnia.
Część I - Wstęp
Najtrudniej jest zacząć. Wymyślenie dobrego początku wypracowania potrafi zająć pół godziny, a niektórym osobom nawet więcej. To wielka strata czasu. Szczególnie na egzaminie maturalnym, gdy czas goni, nie można sobie pozwolić na takie marnotrawstwo.
Kto ma dużo czasu, ten przed maturą robi sobie powtórkę ze wszystkiego. Kto jednak nie ma czasu, bierze się tylko za to, co najważniejsze. Ale co jest najważniejsze?



Jak się uczyć, żeby się nauczyć



Jarosław Sroka

