REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


Z okazji gali MBA i VI Forum Kształcenia Menedżerskiego miało miejsce również wystąpienie specjalne Marcina Petrykowskiego, prezesa Efigence oraz Członka Kapituły Rankingu MBA Perspektywy. Było to podsumowanie tegorocznej edycji rankingu, oparte na nowym, kompleksowym badaniu absolwentów. Badanie to, przeprowadzone we współpracy z dyrektorami programów oraz niezależnym Centrum Badań Marketingowych, objęło próbę 358 absolwentów, którzy reprezentowali 36 programów MBA w Polsce i stanowili 25% ostatecznej oceny uczelni w zestawieniu.

Prelegent akcentował, że nowoczesne studia MBA są produktem rynkowym adresowanym do kadry menedżerskiej, a zadaniem Kapituły jest ciągłe inkorporowanie informacji zwrotnej tak, aby kształcić liderów odpornych na przyszłość (future-proof).

Analizując wyniki badania, Petrykowski przedstawił trzy kluczowe obserwacje. Po pierwsze, polskie programy MBA dysponują silną podstawą merytoryczną i cieszą się znakomitą referencyjnością – aż 94% absolwentów deklaruje chęć polecenia swojego programu (co przewyższa średnią globalną wynoszącą 90%), a atmosfera zajęć uzyskała najwyższą ocenę w całym badaniu (4,86 w skali do 5,00). Zauważono jednak, że poprzeczka stale rośnie, a słuchacze oczekują jeszcze większego udziału praktyków biznesu oraz nauczania opartego na żywych studium przypadku, wzorem czołowych uczelni amerykańskich.

Po drugie, badanie wykazało, że pętla informacji zwrotnej działa sprawnie – absolwenci dostrzegają poprawę w zakresie innowacyjności tematyki, personalizacji kontaktu oraz częstotliwości spotkań z ekspertami z rynku. Mimo to innowacyjność treści wciąż pozostaje stosunkowo najsłabiej ocenianym obszarem generycznym. Petrykowski zwrócił uwagę, że w obliczu transformacji cyfrowej, która zdaniem 65% menedżerów fundamentalnie zmienia ich pracę, tematyka sztucznej inteligencji, ESG oraz zmian klimatycznych nie może być serwowana w formie odizolowanych modułów. Absolwenci oczekują holistycznego wbudowania tych zagadnień w każdy przedmiot w programie – od finansów po strategię i marketing.

Po trzecie, jako największe wyzwanie dla polskich szkół MBA wskazano obszar relacji z pracodawcami i wsparcia kariery po ukończeniu studiów, który uzyskał najniższą ocenę (3,65). Petrykowski zestawił te dane z rynkiem amerykańskim, gdzie aż 68% ofert pracy dla kadry zarządzającej przechodzi bezpośrednio przez kanały uczelni biznesowych. Podkreślił również problem braku systemowego mierzenia wzrostu wynagrodzeń absolwentów przed i po studiach. W międzynarodowych zestawieniach, takich jak Financial Times, wskaźnik ten stanowi aż 32% oceny, a wobec rosnącego umiędzynarodowienia polskich programów (z udziałem studentów zagranicznych na poziomie 8,5–10%), ocena realnego zwrotu z inwestycji (ROI) staje się koniecznością.

W podsumowaniu prelegent zapowiedział kierunki dalszej ewolucji metodologii rankingu, w tym rozważenie rozszerzenia skali oceniania z 1–5 na 0–10 w celu lepszego różnicowania najlepszych programów, wdrożenie standardu NPS (Net Promoter Score) oraz wprowadzenie większej liczby pytań otwartych. Marcin Petrykowski zakończył wystąpienie apelem do władz uczelni, podkreślając, że dyplom nie powinien być końcem, lecz początkiem długofalowej relacji posprzedażowej, a szkoły biznesowe muszą być gotowe do weryfikacji swojej oferty przez pryzmat realnego wpływu na awans zawodowy i płacowy swoich absolwentów.

Pobierz E-book

mba.perspektywy.pl