REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


Akademia WSB z główną siedzibą w Dąbrowie Górniczej to uczelnia, która cały czas się rozwija. Podbiła już południową część Polski – Zagłębie, Śląsk i Małopolskę – a kolejny krok to wydział w samym centrum Warszawy, na 8. piętrze Pałacu Kultury i Nauki. Prof. Iwona Klonowska, dziekan stołecznego wydziału Akademii, zapewnia: Uważam, że kiedy połączymy świetną kadrę, doświadczenia ponad 30-letniej uczelni z tym właśnie miejscem, jesteśmy bardziej atrakcyjni od innych. 

Dlaczego akurat Pałac Kultury i Nauki? 

Bo to świetnie skomunikowane miejsce. Nasz student, oprócz wykładów, zajęć i warsztatów, dysponuje także Warszawą na wyciągnięcie ręki. To tu, na Placu Centralnym, odbywają się najważniejsze wydarzenia kulturalno-społeczne stolicy. Ponadto, stąd jest wszędzie blisko, co pozwala na bardzo aktywne życie studenckie, bez którego studia są zubożałe i niepełne. Poza tym wielu dzisiejszych studentów pracuje i muszą umiejętnie jakoś to wszystko pogodzić. Znakomita lokalizacja naszego wydziału pozwala im na to.   

Na Akademii WSB macie pomysł, jak to łączyć, prawda?

Trzy dni studiujesz, dwa pracujesz – to nasz system, którego się trzymamy i który cieszy się dużym uznaniem studentów. Życie każdego kolejnego pokolenia przyspiesza. Młodzież jest mobilna, wymagająca, stawiająca wysoko życiową poprzeczkę, otwarta na świat. Wreszcie: chce aby rozsądnie gospodarować ich czasem i kalendarzem. Jako uczelnia szanujemy to. Jesteśmy partnerami, a nie surowymi nauczycielami akademickimi.   

Jak to wygląda w praktyce? Sami sobie tak układają plan? 

To domena naszego działu planowania zajęć. Oczywiście oferujemy też indywidualną organizację planu studiów, więc jeśli ktoś z ważnego powodu w danym momencie nie może wpisać się w program, pomagamy mu. 

Należy jednocześnie podkreślić, że mamy fenomenalną kadrę. Z Akademią WSB związani są m.in. gen. Roman Polko, prof. Marek Zuber, prof. Michał Zembala, prof. Marek Sitarz czy dr Mateusz Grzesiak. To publicznie znane osobistości w swoich profesjach i dziedzinach nauki.   

Z jakich kierunków w Warszawie jesteście dumni?

W każdy wkładamy dużo serca i energii. Proponujemy w sumie 30 specjalności na siedmiu kierunkach studiów I stopnia: Filologia angielska, filologia hiszpańska, administracja, finanse i rachunkowość, zarządzanie, pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna oraz – szczególnie mi bliskie – bezpieczeństwo wewnętrzne. Ciągle udoskonalamy specjalizacje, reagujemy na potrzeby rynku pracy i trenów w edukacji. Staramy się, żeby nasi studenci uczestniczyli w najlepszych programach – podpisujemy szereg porozumień z firmami, które są w stanie zamienić wiedzę teoretyczną w praktyczną. Współpracujemy z dużymi korporacjami międzynarodowymi. Dodam, że nasi studenci radzą sobie świetnie w takim środowisku – część z nich kontynuuje karierę zawodową w firmach, gdzie realizowali praktyki.  

Wydział w Warszawie jest najmłodszy, ma zaledwie rok. Najszybciej powstają kierunki na studiach podyplomowych, których oferta jest również bardzo bogata. Jako jedyni w Polsce posiadamy studia „Język polski jako drugi” – unikatowy w skali kraju program kształcenia, odpowiadający na wyzwania edukacji, wynikające z procesów migracyjnych i rosnącej różnorodności w polskich szkołach i przedszkolach. Inną popularną nowością są studia podyplomowe z zakresu łowiectwa i ochrony środowiska. Ponadto przygotowujemy studia z obszaru zielonej energii oraz trzy nowe kierunki pedagogiczne. Nie zasypiamy akademickich gruszek w popiele. 

Umiędzynarodowienie, o którym dużo ostatnio się mówi, też chyba nieźle wam wychodzi?

Mamy studentów z ponad 70 krajów. W prowadzony przez „Perspektywy” ⁠Rankingu Szkół Wyższych w kryterium Internacjonalizacja, Akademia WSB zajmuje zaszczytne 1. miejsce w Polsce. Wskaźnik umiędzynarodowienia prezentuje poziom nowoczesności i atrakcyjności studiów. Nie chodzi wyłącznie o liczbę studentów z zagranicy, ale też programy studiów prowadzone w językach obcych, zagraniczną kadrę, wymiany międzynarodowe. Z perspektywy całego szkolnictwa wyższego, internacjonalizacja wpływa na rozwój sieci kontaktów, często kluczowych dla rozwoju kariery zawodowej. Mówiąc wprost: pracodawcy często poszukują absolwentów z doświadczeniem międzykulturowym. Zapewniamy studia z widokiem na przyszłość i nie chodzi tu o panoramę stolicy z perspektywy tarasu widokowego Pałacu Kultury i Nauki.

Ma Pani bogate doświadczenie zawodowe. Jak przekłada się to na zarządzanie warszawskim wydziałem Akademii WSB?

Przez cztery lata byłam rektorem Akademii Policyjnej w Szczytnie. To właśnie tym czasie Wyższa Szkoła Policji zmieniła się w Akademię. Przez ponad 20 lat służyłam w Policji, jednocześnie pracując na różnych uczelniach wyższych. Praca w Policji to zaangażowanie na rzecz naszego kraju i obywateli, ale też prawdziwa szkoła życia. Tego typu praca wymaga rozwoju szerokiego wachlarza kompetencji, które później przydają się na różnych etapach kariery. Odchodziłam jako generał polskiej policji, trzecia kobieta w naszej historii. 

Poszukiwałam miejsca gdzie dalej będę mogła coś tworzyć i rozwijać. Unikam stagnacji. Wybrałam AWSB, choć miałam także inne propozycje. Mam wrażenie, że w Akademii WSB naprawdę wszystkim się chce. Nie szuka się powodów, żeby czegoś nie zrobić, tylko sposobów, żeby się udało. I o to chodzi.