REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


REKLAMA


Dziś wiele mówimy o uogólnionej niepewności, zagrożeniach związanych z kosztami rozwoju cywilizacji, o wojnach hybrydowych, globalnych kryzysach politycznych, gospodarczych, migracyjnych, religijnych i zdrowotnych. A ja chcę Wam powiedzieć: witajcie w ciekawych czasach! – powiedział prof. Grzegorz Mazurek, rektor Akademii Leona Koźmińskiego podczas inauguracji roku akademickiego w tej uczelni. Poniżej – całość niezwykle interesującego wystąpienia prof. Mazurka. 

Philip M. Parker, profesor zarządzania w INSEAD – jednej z czołowych szkół biznesu w Europie – już na początku XXI wieku opracował system automatycznego generowania publikacji, dzięki któremu powstało ponad 200 tysięcy tytułów książek. Stworzoną przez siebie metodę opatentował, a następnie z powodzeniem skomercjalizował. Parker trafił do Księgi Rekordów Guinnessa jako najbardziej płodny autor wspomagany komputerowo, a jego pionierskie eksperymenty z automatycznym tworzeniem treści można dziś uznać za jedną z wczesnych zapowiedzi rewolucji, którą przyniosła generatywna sztuczna inteligencja.

Nie może się z nim mierzyć bestsellerowy autor kryminałów Remigiusz Mróz, nawiasem mówiąc absolwent studiów magisterskich z prawa Akademii Leona Koźmińskiego i doktor prawa naszej uczelni, który ma na koncie ponad 70 książek o łącznym nakładzie 11 milionów egzemplarzy. Też rekordzista, ale pod względem liczby czytelników, bo niszowe książki Parkera z pewnością mało kto kupuje i mało kto czyta., choć są dostępne w Amazonie. 

Dwie historie – dwie perspektywy: ilość czy jakość, zasięgi czy wpływ na umysły? Bezmyślny patchwork czy wielka kreacja?

Czy sztuczna inteligencja zmieniła dotychczasowe reguły gry? Nie zastąpiła twórczości, ale jest potencjalnie potężnym narzędziem w rękach człowieka. Pomaga rozwiązywać mnóstwo współczesnych problemów, wspiera obliczeniowo badania, umożliwia bezpieczne symulacje, pozwala biznesom rosnąć szybciej. Uczelnia biznesowa ma dziś obowiązek wpisać kompetencje związane z wykorzystywaniem AI do programu kształcenia, co też czynimy – każdy student zarządzania czy finansów Akademii przechodzi blisko 50-godzinny kurs AI na swoich studiach zaraz na początku swojego kształcenia.

Jako lider EUonAIR (European University on AI in Curricula) – sojuszu dziesięciu europejskich uczelni, wśród których znajduje się m.in. dynamicznie rozwijający się niemiecki Heilbronn – budujemy platformę odpowiedzialnego wdrażania sztucznej inteligencji zarówno do programów nauczania, jak i do zarządzania uczelniami. Równolegle, w ramach programu badawczego Link4Skills, definiujemy kompetencje przyszłości, uwzględniając społeczny, polityczny i technologiczny świat, w którym za kilka czy kilkanaście lat będą funkcjonować zawodowo nasi dzisiejsi studenci i studentki. Dotychczasowe badania utwierdzają nas w przekonaniu, że boty i asystenci AI nie muszą odbierać im pracy – pod warunkiem, że już podczas studiów nauczą się z nimi skutecznie współpracować, wykorzystywać ich możliwości i nimi zarządzać. Sztuczna inteligencja, przynajmniej na obecnym etapie rozwoju, nie posiada bowiem dwóch fundamentalnych, wciąż głęboko ludzkich kompetencji: zdolności do samodzielnego wyznaczania celów oraz brania odpowiedzialności za ich realizację.

Niezastąpionym czynnikiem ludzkiej twórczości jest wyobraźnia, ale trzeba się strzec, by wyobraźnia nie stępiła krytycyzmu wobec najwspanialszych nawet idei.

Transformacja cyfrowa to świat nowych możliwości, ale tworzy też swoje koszty:

- ekologiczne, bo gigantyczne centra obliczeniowe pożerają energię i zużywają hektolitry wody do chłodzenia serwerów,

- społeczne, związane z ryzykiem osłabienia relacji i negatywnego wpływu niektórych sposobów korzystania z technologii na dobrostan młodych ludzi. 

- ekonomiczne, bo przyczynia się do niespotykanej koncentracji kapitału i władzy w rękach big-techów oraz do zasilania armii prekariatu sfrustrowanymi pracownikami, niezdolnymi do konkurowania z automatami,

- a wreszcie polityczne, bo stała się zagrożeniem dla demokracji i narzędziem wpływu i władzy.

Rewolucji technologicznej nikt nie zatrzyma, ale ograniczenie jej kosztów społecznych to najważniejsze zadanie przyszłości, zadanie dla obecnych tu studentek i studentów.

Dlatego rozpocząłem od zdania: witajcie w ciekawych czasach! Waszych czasach! 

Czasach, w których będziecie musieli urządzić świat na nowo, pisząc nowe prawo (obecne np. nie przeciwdziała wystarczająco cyberprzestępczości i nie reguluje stosunków między ludźmi a robotami), reformując systemy gospodarcze i polityczne tak, by mieć większy wpływ na bezpieczną i sprawiedliwą przyszłość swoją i swoich dzieci. To zadanie dla młodych, którzy potrafią spojrzeć w przyszłość z ostrością teleskopu sięgającego odległych zakątków galaktyki, z wyobraźnią filmowych bohaterów Star Treka, których celem było to, co zapowiada czołówka serialu: „Śmiało dążyć tam, gdzie nie dotarł żaden człowiek.” 

Powiecie: OK, ale chcemy przykładów. Chcemy mistrzów, których moglibyśmy naśladować: Billa Gatesa, Elona Muska, Jeffa Bezosa, Warrena Buffetta? 

A może – dla odmiany – warto poszukać swoich guru choćby wśród wybitnych postaci minionych okresów historycznych? Postaci, którym wiele zawdzięczamy, choć nie zawsze jesteśmy tego świadomi. Ludzi, którzy mieli odwagę (i wiedzę!), by dokonywać epokowych przełomów. Oni zresztą też szukali swoich mistrzów w odległej starożytności.

Renesansowy humanista, Erazm z Rotterdamu – patron współczesnych studentów-nomadów zdobywających wiedzę i doświadczenie w ramach programu Erasmus, czy Wolter, bezkompromisowy filozof oświecenia, to osoby, których myśli po 500 czy 300 latach są może nawet bardziej aktualne, niż kiedy żyli i należeli do najbardziej wpływowych ludzi Europy. Oni nie nauczą kodowania czy kręcenia śmiesznych rolek, ale dadzą Wam osobistą tarczę przeciw zagrożeniom współczesności.

W dobie nasilających się ekstremizmów, radykalizmu politycznego, nacjonalizmów, masowej manipulacji, idee Erazma uczą łagodzenia nastrojów i chłodzenia emocji w sferze publicznej.

Autor „Pochwały głupoty” pokazuje, czym jest prawdziwa mądrość i uczy krytycznego myślenia. Nie kierujcie się tylko własnym rozumem, bo on rodzi zwodnicze przekonania. Miejcie umysł otwarty na ludzi o innych poglądach, nie deprecjonujcie ich wiedzy, tylko dlatego, że jest inna od Waszej. Sprawdzajcie w kilku wiarygodnych źródłach przyjmowane informacje, pamiętając, że nawet serwis Demagog czy Wikipedia może się mylić, a AI może wygenerować halucynacje, byle się Wam przypodobać. 

Ćwiczcie umysł, by uniknąć ignorancji, zaślepienia, kołtuństwa. Patrzcie sercem, by budować swoje oceny na skale etyki i mądrości, a nie na ruchomych piaskach emocjonalnych wzruszeń. Szacunek do natury, tolerancja wobec wszystkich ludzi, ciekawość osiągnięć cywilizacyjnych i nowych technologii, a na koniec solidne wykształcenie i ogłada. Tak mogłaby wyglądać wizytówka Erazma, tak też postrzegam wizytówkę naszej uczelni. Humanistyczne wartości są fundamentem odpowiedzialnego zarządzania. Dlatego w Akademii Leona Koźmińskiego wiedzę o gospodarce, prawie i nowych technologiach łączymy z rozumieniem człowieka i społeczeństwa. Uczymy podejmować decyzje, uwzględniając ich konsekwencje dla innych ludzi, organizacji i otoczenia.

Warto pamiętać, że wielkie pieniądze nie przeszkadzają, by być prawdziwym humanistą.

Wolter był jednym z najbogatszych ludzi we współczesnej sobie Europie, jak napisał patron naszej uczelni, profesor Leon Koźmiński w książce „Wolter finansista”, będącej jego pracą doktorską obronioną na paryskiej Sorbonie w 1929 roku. Również Erazm z Rotterdamu należał do najbogatszych przedstawicieli duchowieństwa. Mimo tego obaj żyli skromnie i więcej uwagi poświęcali rozwojowi intelektualnemu i duchowemu niż swoim portfelom.

Czy Akademia Leona Koźmińskiego spełni oczekiwania studentek i studentów rozpoczynających dziś nowy rok akademicki, okaże się za kilka lat, kiedy sami staniecie się częścią naszej blisko 90-tysięcznej społeczności absolwenckiej. Jesteśmy dumni z tych, którzy ukończyli już naszą uczelnię – ich osiągnięcia pozwalają nam wierzyć, że przecierają szlaki również dla Waszych przyszłych sukcesów. Wierzymy, że nasze logo – dziś na koszulce, a za kilka lat na dyplomie – stanie się dla Was kluczem otwierającym sezam najcenniejszych relacji międzyludzkich, opartych na zaufaniu i wspólnych wartościach.

Jako uczelnia od 16 lat obecna w rankingach „Financial Times”, często jako jedyny przedstawiciel Polski i od lat lider Europy Środkowo-Wschodniej, zapewnimy Wam najwyższej jakości edukację, potwierdzoną międzynarodowymi akredytacjami EQUIS, AACSB i AMBA, polskimi wyróżnieniami Polskiej Komisji Akredytacyjnej, a przede wszystkim społecznością wspaniałych absolwentów zmieniających świat.

W praktyce dajemy Wam jednak coś najważniejszego: naszą kulturę, zmysł przedsiębiorczy, rozwój osobisty, partnerskie relacje z wykładowcami, akademicką gotowość do dialogu, rozległą sieć kontaktów oraz środowisko, w którym dobrze się czujemy, wzajemnie inspirujemy i wspólnie wzrastamy.

Ten rok akademicki rozpoczyna rekordowa grupa studentek i studentów naszej uczelni. Razem ze słuchaczami studiów podyplomowych, MBA i doktoranckich jest Was już 13 tysięcy! Rozpoczynamy z sukcesem naszą działalność w Filii w Katowicach. Na dziennych studiach dyplomowych blisko jedna czwarta to cudzoziemcy, którzy wybrali naszą uczelnię z globalnej oferty niemal 15 tysięcy szkół biznesu. Wybrali Warszawę i Polskę, bo nasz kraj, jak w czasach Erazma, który przyjaźnił się z królem Zygmuntem I Starym, jest dziś nie tylko jednym z najciekawszych i najbezpieczniejszych miejsc do życia, ale przestrzenią ogromnych projektów transformacyjnych, które dają wielkie możliwości zawodowe. 

Korzystajcie z polskich tysiącletnich tradycji tolerancji i gościnności oraz ze złotego wieku polskiej gospodarki.

Działalność naszej uczelni wywiera wpływ na otoczenie, a my dokładamy starań, by był on pozytywny we wszystkich obszarach. Tegoroczne odnowienie międzynarodowej certyfikacji BSIS na kolejne trzy lata potwierdza wartość, jaką Akademia wnosi do otoczenia poprzez kształcenie, rozwijanie wiedzy i dzielenie się nią ze społeczeństwem. Dziś świętujemy nadanie doktoratu honoris causa jednemu z najwybitniejszych umysłów geopolityki ostatnich lat – Martinowi Wolfowi z Financial Times, a w czerwcu 2027 roku, tu do Akademii Leona Koźmińskiego i do Warszawy przyjedzie 600 rektorów, dziekanów i przedstawicieli najlepszych uniwersytetów i uczelni ekonomicznych ze świata aby kreować przyszłość światowej edukacji menedżerskiej. 

W naszej sieci relacji i wpływu jest też najważniejszy w tej części świata biznes – mecenas, partnerzy strategiczni, wspierający, sponsorzy i patroni akcji stypendialnych, kulturalnych, muzycznych, projektów naukowo-badawczych, konferencji. Utrzymujemy dobre relacje z administracją samorządową i rządową pomagając w rozwoju Polski. Mamy ogromny wpływ na badania naukowe, co potwierdzają najwyższe wśród wszystkich uczelni ekonomicznych oceny parametryczne A+ i A, reprezentowanych w Akademii nauk o zarządzaniu i jakości, ekonomii i finansach, socjologii i prawie. Paradoksem jest fakt, że te – często wybitne osiągnięcia naukowe finansujemy w ogromnym zakresie z własnych środków.

Dajemy ambitnym naukowcom szanse rozwoju także poza uczelnią – np. profesorowie Dariusz Jemielniak i Aleksandra Przegalińska działają równolegle w strukturach Harvardu, a prof. Aneta Hryckiewicz-Gontarczyk w Oxford Said Business School, nasi pracownicy to autorytety, których znaczenie jest tak ogromne dla wszystkich, szczególnie dla młodego pokolenia. Zapraszamy do naszej społeczności wybitnych ekspertów z dorobkiem i doświadczeniem. Dobra uczelnia to w tych zwariowanych czasach przede wszystkim energia autorytetów – nie tylko naukowych, także biznesowych, instytucjonalnych, a może po prostu – autorytetów. 

Zdajemy sobie sprawę z ograniczeń, zwłaszcza finansowych, jakie w polskim systemie szkolnictwa wyższego ma uczelnia niepubliczna, ale skromne zasoby środków rekompensujemy naszymi ambicjami, obsesyjnym wręcz skupieniu na kreowaniu istotnej wartości oraz wyjątkową współpracą z biznesem w tym z tym rodzimym, polskim. Biznesem, a tak naprawdę ludziom go tworzącym – tu wielu z nich dziś zasiada. Biznesem, który wierzy w budowanie światowej klasy uczelni nad Wisłą i  który traktuje Akademię Leona Koźmińskiego jak własny skarb, jak polski Real Madryt.  Biznesem, który wie, że Koźmiński nie jest tylko uczelnią dla biznesu, ale uczelnią biznesu, o czym jeszcze dziś usłyszycie. 

Wszyscy odważnie, ambitnie i bez kompleksów patrzymy w przyszłość i dajemy mocny sygnał że „Made in Poland” się liczy,  ma wiele do powiedzenia i do działania i to jest nasz czas, który wykorzystamy mądrze i odpowiedzialnie.

Jak widzicie Państwo – narracja prof. Marcina Piątkowskiego i jego teza o złotym wieku jest też przyjęta przez Rektora Akademii. Bardzo nas cieszy że Marcin po latach tułaczki w Banku Światowym i pobycie w Waszyngtonie, Pekinie i Delhi zdecydował że Jagiellońska na warszawskiej Pradze jest najlepszym miejscem do życia. 

Wróćmy jeszcze na moment do świata technologii - Martin Wolf, znakomity analityk współczesności, któremu Senat naszej uczelni przyznał tytuł doktora honoris causa, mówi, że – wskutek rewolucji AI – to Wy, młodzi, będziecie pierwszymi ofiarami zmian na rynku pracy. Jego zdaniem, w przyszłości wielu młodych ludzi nie będzie pracować, bo do bieżącej konsumpcji wystarczy im dochód minimalny, pochodzący ze środków zapewnionych przez poprzednie pokolenia. Ja przewiduję inny scenariusz. 

Uważam, że Wasze pokolenie stanie przed – być może najciekawszym – humanistycznym projektem ludzkości od tysiąca lat, czyli koniecznością przebudowy zastanej rzeczywistości.

W naszej uczelni lepiej przygotujemy Was do aktywnej postawy reformatorów, niż do pasywnej konsumpcji. Jeśli interesuje Was realny wpływ na życie społeczne, gospodarcze, kulturalne,  polityczne, technologiczne, na regulacje prawne i kierunek, w którym zmierza nasza cywilizacja, to dokonaliście właściwego wyboru uczelni.

Życzę Wam radości ze studiowania, zawierania autentycznych przyjaźni, obcowania z robotami, budowania ciekawych zespołów z udziałem ludzi i botów, i „śmiałego dążenia tam, gdzie dotąd nie dotarł żaden człowiek”.

Pomyślnego Nowego Roku Akademickiego 2026/2027

Quod felix, faustum fortunatumque sit!

Fot. Bartosz Molik

{gallery}stories/2026-10-05-alk-inauguracja-fot-bm{/gallery}