Przedstawiciele wszystkich instytucji przedstawicielskich, umocowanych w ustawie sektorowej, spotkali się wraz z organizacjami partnerskimi i dziennikarzami w gościnnych murach Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Podczas wspólnego briefingu poparli apel Prezydium KRASP w sprawie zwiększenia finansowania i wzmocnienia polskiej nauki i szkolnictwa wyższego.
Rektorzy, reprezentanci studentów i doktorantów, administracji akademickiej, menedżerów badań oraz środowiska gospodarczego zgodnie wskazywali, że treść apelu Prezydium KRASP zasługuje na pełne poparcie. Powód? Stawką są tu przyszłość kraju, jego bezpieczeństwo, innowacyjność i zdolność do rozwoju.
W briefingu wzięli udział przedstawiciele Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP), Konferencji Rektorów Publicznych Uczelni Zawodowych (KRePUZ), Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich (KRZaSP), Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego (RGNiSW), Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej (PSRP) oraz Krajowej Reprezentacji Doktorantów (KRD).
Głos zabrali również reprezentanci Forum Administracji Akademickiej, Polskiego Stowarzyszenia Menedżerów i Administratorów Badań i Projektów Naukowych PolARMA oraz Polskiego Forum Akademicko-Gospodarczego.
Finansowanie nauki to inwestycja w Polskę
Prof. Bogumiła Kaniewska, przewodnicząca KRASP i rektorka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, nawiązała do manifestacji, która odbyła się 27 maja br. pod Sejmem w ramach akcji „3% dla nauki, 100% dla Polski”. Jak przypomniała, akcja KRASP od razu udzielił tej akcji swojego poparcia, podzielając wyartykułowane przez jej organizatorów postulaty.
Szefowa KRASP podkreśliła też, że apel nie jest doraźnym wystąpieniem środowiska. Ma bowiem rozpocząć poważną rozmowę o roli nauki i szkolnictwa wyższego w rozwoju państwa.
- Sądzimy, że ten spontaniczny, oddolny ruch powinien być początkiem poważnej rozmowy na temat stanu nauki i szkolnictwa wyższego. I dlatego po raz kolejny, bo nie jest to pierwszy apel w KRASP, zwróciliśmy się z apelem do Prezydenta Rzeczypospolitej, Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu i Prezesa Rady Ministrów oraz wszystkich sił politycznych reprezentowanych w Sejmie i Senacie o potraktowanie spraw nauki i szkolnictwa wyższego jako zadań, które wymagają współpracy i zgody ponad podziałami.
Przewodnicząca KRASP zaznaczyła, że w dyskusji o finansach publicznych nauka nie może być traktowana jak wydatek, który można odłożyć na później.
– Jeżeli Polska ma być państwem nowoczesnym, bezpiecznym, innowacyjnym, to musimy przestać traktować finansowanie nauki i szkolnictwa wyższego oraz edukacji jako koszt, a zacząć traktować je jako inwestycję. To jest inwestycja w ludzi, to jest inwestycja w innowacje, to jest inwestycja w technologie, to jest inwestycja w przyszłość młodych ludzi – zaznaczyła prof. Kaniewska.
W wystąpieniu przewodniczącej Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich wybrzmiał postulat trwałego, systemowego mechanizmu zwiększania nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe.
– Powinniśmy zadbać o własną przyszłość i tworzyć plany długofalowe. Taki plan długofalowy wymaga tego, by nastąpiło nowe porozumienie międzypolityczne, ale i międzyresortowe. Zmiany w działaniu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na pewno tutaj nie wystarczą. Potrzebne są zmiany bardziej systemowe – podkreśliła szefowa KRASP.
– Hasło „3% dla nauki, 100% dla Polski” jest hasłem jak najbardziej słusznym. Chcielibyśmy jednak, by jak najszybciej pojawiła się jasna deklaracja, w jakim tempie i kiedy będzie ten plan realizowany. Innymi słowy – potrzebujemy strategii, która będzie pokazywała, w jaki sposób te nakłady na naukę będą rosły, bo na razie realnie maleją – dodała prof. Kaniewska.
Przewodnicząca KRASP mówiła też o potrzebie zatrzymania w kraju młodych talentów – studentów, doktorantów i badaczy, którzy bez stabilnych warunków pracy i rozwoju wybierają sektor prywatny lub wyjazd za granicę.
Nie wystarczą deklaracje
Prof. Piotr Wachowiak, rektor SGH, przewodniczący Konferencji Rektorów Uczelni Ekonomicznych i członek Prezydium KRASP, zwrócił uwagę na potrzebę większej świadomości społecznej znaczenia nauki oraz na konieczność szybkiego przedstawienia konkretnych rozwiązań ustawowych.
– Już się to zmienia, bo już jesteśmy w polu zainteresowania. Wiem, że rząd przygotowuje powiązanie wydatków na naukę z PKB i pokazanie wzrostu rocznie. My byśmy chcieli tutaj wszyscy jak najszybciej zobaczyć ten projekt ustawy, bo wiemy, że ten projekt jest przygotowany i dobrze, żeby on jak najszybciej ukazał się dla wszystkich.
Rektor SGH wskazywał, że środowisko potrzebuje nie ogólnych zapowiedzi, ale mechanizmu dającego uczelniom i instytutom możliwość długofalowego planowania badań, dydaktyki oraz rozwoju kadr.
Nauka, gospodarka i bezpieczeństwo
Krzysztof Pietraszkiewicz, były wieloletni prezes Związku Banków Polskich, reprezentujący Polskie Forum Akademicko-Gospodarcze, przypomniał, że współdziałanie nauki, gospodarki i administracji jest warunkiem rozwiązywania współczesnych problemów.
– We współczesnym świecie nie da się rozwiązać żadnego poważnego problemu bez współdziałania nauki z gospodarką i z administracją rządową. Spójrzcie państwo, jakie kwestie dzięki nauce w świecie zostały rozwiązane w ostatnich 50–60 latach – stwierdził ekspert.
– To dzięki współdziałaniu nauki z gospodarką udało się te problemy rozwiązać, ale przed nami jest wiele innych problemów. Nasz sukces w poziomie życia Polaków zależy od tego, czy polska gospodarka jest konkurencyjna i czy będzie konkurencyjna. (…) Żeby eksportować nasze dobra, musimy produkować dobra wysokiej jakości i o konkurencyjnych także cenach – wskazał dalej.
Mówiąc o odporności i suwerenności państwa, akcentował, że nauka nie jest dodatkiem do polityki gospodarczej, ale jednym z jej fundamentów.
– Zrozumieliśmy wszyscy, że dla naszej odporności, dla naszej siły, dla naszej suwerenności także niezbędne jest uruchomienie sił nauki i współpracy z gospodarką oraz z administracją. Problem polega na tym, żeby w tej skomplikowanej sytuacji i międzynarodowej, i wewnątrzkrajowej włączyć do rozwiązywania tych cywilizacyjnych problemów gospodarczych naukę, żeby wierzyć, uwierzyć, że to jest potrzebne, że to jest właśnie ta szansa - dodał Krzysztof Pietraszkiewicz.
Uczelnie zawodowe szansą dla regionów
Prof. Jerzy Nitychoruk, przewodniczący Konferencji Rektorów Publicznych Uczelni Zawodowych i rektor Akademii Bialskiej im. Jana Pawła II, mówił o znaczeniu publicznych uczelni zawodowych dla miast średniej wielkości i ich mieszkańców.
– Wystarczyło zainwestować nieduże pieniądze w edukację. Reprezentuję 37 państwowych uczelni zawodowych, które rozmieszczone są w całej Polsce. Te uczelnie są w średnich miastach. Ktoś mądry dał taką możliwość, żeby te miasta rozwijały się poprzez rozwój uczelni. My kształcimy geniuszy – zaznaczył.
Prof. Nitychoruk podkreślił, że uczelnie w mniejszych ośrodkach nie są wyłącznie miejscem zdobywania dyplomów. Są ważnym elementem życia społecznego, lokalnego rynku pracy i rozwoju aspiracji młodych ludzi.
– My chcemy jak najlepiej służyć młodym ludziom z naszego regionu, żeby mieli szansę na wykształcenie – podsumował swoje wystąpienie przewodniczący KRePUZ.
Od badań podstawowych do rozwiązań dla gospodarki
Prof. Romuald Zabielski, wiceprzewodniczący Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego, wskazał na ciągłość między badaniami podstawowymi, dydaktyką i praktycznym zastosowaniem wiedzy.
– To, co wynika z badań podstawowych, realizowanych, publikowanych i przekłada się później na to, co realizujemy w programach studiów, (…) za chwilę jest proponowane i rozwiązywane. Jeśli tego nie zrobimy, to nie będziemy mieli czego stosować.
Prof. Zabielski zwrócił uwagę, że nie ma dobrego kształcenia bez silnej nauki, a bez dobrze przygotowanych absolwentów nie będzie kadr zdolnych do wprowadzania nowych rozwiązań do przemysłu i biznesu.
– Jeżeli nie ma dobrej nauki, dobrej dydaktyki, to jeśli nie zaczniemy kształcić właśnie tych profesjonalistów, którzy poniosą te rozwiązania do przemysłu, do biznesu, to tak naprawdę nie będziemy mieli za chwilę kadr – skonstatował wiceprzewodniczący RGNiSW.
Studenci: nie tylko stypendia i akademiki
Julia Bednarska-Leśniak, przewodnicząca Parlamentu Studentów RP, przypomniała, że perspektywa studencka nie może być redukowana wyłącznie do spraw socjalnych. Jak podkreśliła, finansowanie sektora wpływa również na jakość kształcenia, dostępność wykładowców, warunki studiowania, wsparcie psychologiczne i dostępność uczelni dla osób ze szczególnymi potrzebami.
– W kontekście studenckim widać zarówno sprawę socjalną, (…) ale też wartość samego kształcenia. Jak mówili tutaj moi poprzednicy, chodzi o dostępność kadry, o warunki odbywania zajęć, wsparcie psychologiczne i generalną dostępność dla studentów ze specjalnymi potrzebami – podniosła przewodnicząca PSRP.
Szefowa Parlamentu Studentów RP wskazała, że sytuacja studentów jest zróżnicowana zależnie od typu uczelni i jej położenia.
– Najłatwiej się mówi o studentach jako o jednej z grup, która właściwie wymaga jakichś takich uogólnień, a naszym zdaniem to po prostu nie trafia – dodała.
Doktoranci nie mogą być utraconą generacją
Adw. Paweł Marczak, wiceprzewodniczący Krajowej Reprezentacji Doktorantów, przestrzegał z kolei przed odpływem młodych naukowców do biznesu i za granicę.
– To właśnie my, doktoranci, to właśnie w nas, młodych naukowcach jest przyszłość nauki tego kraju. (…) Jeżeli nie zainwestujemy w naukę, nie będziemy mieli przyszłości. Od lat obserwujemy stopniowy odpływ doktorantów. Chodzi o odpływ młodych, zdolnych ludzi, młodych naukowców, potencjalnych nowatorów, wynalazców, odpływ do sektora biznesu, do sektora prywatnego, ale także odpływ za granicę.
– Jeżeli my jako reprezentacja doktorantów i jako Polska chcemy być podmiotem, a nie tylko przedmiotem w nauce, powinniśmy to finansowanie zwiększyć – dodał.
Krajowa Reprezentacja Doktorantów jednoznacznie poparła apel środowiska rektorskiego, akcentując, że bez stabilnych warunków finansowania nie będzie można skutecznie budować przyszłych kadr naukowych.
Postulaty ważne także poza finansami
Dr Sebastian Grzyb, członek Prezydium Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich i rektor Warszawskiej Akademii Medyczno-Technicznej Nauk Stosowanych w Warszawie, podkreślił poparcie uczelni zawodowych dla całego katalogu postulatów.
– Uznajemy, że wszystkie postulaty są niezwykle ważne i zostały wyselekcjonowane bardzo ostrożnie, i uważam, że powinny zostać dostrzeżone.
Rektor Sebastian Grzyb wskazywał, że poza wysokością nakładów istotne są bariery administracyjne i organizacyjne, które ograniczają możliwości rozwoju uczelni.
– Poza tymi finansowymi aspektami chciałem zwrócić chociażby uwagę na stronę administracyjno-organizacyjną. (…) Zamiast rozwijać badania, kształcić młodzież i robić to, do czego nasze instytucje są stworzone, coraz więcej czasu poświęcamy obowiązkom organizacyjnym.
Administracja akademicka współtworzy naukę
Beata Mierzejewska z Forum Administracji Akademickiej zwróciła uwagę, że naukowcy nie mogą skutecznie prowadzić badań i ubiegać się o granty bez profesjonalnego zaplecza administracyjnego.
– Administracja akademicka jest po to właśnie, żeby wspólnie z pracownikami nauki budować, wspierać funkcjonowanie i rozwój polskiej nauki. W obecnej dobie, kiedy konkurujemy o środki europejskie na projekty, potrzebujemy też mieć profesjonalne kadry. Bardzo trudno jest nam utrzymać profesjonalne kadry wspierające naukę i szkolnictwo wyższe. Wobec czego jesteśmy głęboko przekonani, że te postulaty zawarte w apelu są niezwykle istotne dla dobrego rozwoju polskiej nauki i szkolnictwa wyższego – wskazała przedstawicielka FAA.
Jak zaznaczyła ekspertka, wzmocnienie nauki to nie tylko środki dla badaczy i dydaktyków. To także stabilne zespoły ludzi wspierających projekty naukowe, współpracę międzynarodową, rozliczanie grantów i rozwój instytucji.
PolARMA: bez ludzi wspierających badania system nie zadziała
Przedstawicielka Polskiego Stowarzyszenia Menadżerów i Administratorów Badań i Projektów Naukowych PolARMA mówiła zaś o codziennym doświadczeniu pracy z projektami badawczymi i o coraz trudniejszym utrzymaniu osób wybierających ścieżkę naukową.
– Widzę ten problem na co dzień. Widzę, że coraz mniej ludzi decyduje się na poziom szkolenia doktorskiego. I ludzie rezygnują ze ścieżki naukowej z uwagi na finansowanie – stwierdziła Anna Reszka z PolARMA.
Zaznaczyła, że badacze potrzebują wsparcia osób zajmujących się zarządzaniem projektami, organizacją pracy i obsługą procesów grantowych.
– Musimy ich wspierać jako menedżerowie, organizatorzy. Musimy ich wspierać w konkretnych warunkach, gdyż na rynku pracy pensje są dużo wyższe i ludzie odchodzą do sfery prywatnej.
PolARMA poparła apel KRASP, wskazując, że bez odpowiedniego finansowania naukowcy nie będą mogli skupić się na tym, co stanowi istotę ich pracy: prowadzeniu badań i publikowaniu ich wyników.
Wspólna sprawa środowiska akademickiego i partnerów
Briefing w SGH nie był jedynie prezentacją kolejnego dokumentu. Pokazał szeroki front poparcia dla trwałego, przewidywalnego i systemowego finansowania nauki i szkolnictwa wyższego.
Rektorzy mówili o roli uczelni w rozwoju kraju i regionów. Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego przypominała o związku badań podstawowych z innowacjami. Studenci zwracali uwagę na jakość kształcenia i warunki studiowania. Doktoranci ostrzegali przed odpływem młodych badaczy. Administracja akademicka i menedżerowie badań pokazywali, że nauka potrzebuje profesjonalnego zaplecza. Partnerzy gospodarczy akcentowali znaczenie wiedzy dla konkurencyjności, odporności i bezpieczeństwa Polski.
Wszystkie te perspektywy prowadziły do jednego wniosku: nakłady na naukę i szkolnictwo wyższe nie powinny być przedmiotem doraźnych sporów. Powinny stać się elementem trwałej strategii rozwoju państwa.
– Pełna reprezentacja instytucji przedstawicielskich nauki i szkolnictwa wyższego pokazuje, że mówią one jednym głosem. Obecność i wsparcie instytucji partnerskich świadczy zaś o tym, że postulaty instytucji przedstawicielskich mają poparcie otoczenia – wskazał na zakończenie briefingu Wojciech Dąbrówka, rzecznik KRASP.
Źródło: krasp.org.pl


