Rankingi główne 2013

Ranking kierunków studiów 2013

LIDER UMIĘDZYNARODOWIENIA
Akademia Leona Koźmińskiego

Kryterium Umiędzynarodowienie wprowadzone do Rankingu 7 lat temu, wychodzi naprzeciw współczesnemu sposobowi myślenia o tym, czym uczelnia w gwałtownie globalizującym się świecie być powinna i jak najefektywniej budować jakość akademicką w oparciu o kontekst międzynarodowy.

W wizję idealnej uczelni ujętej w kryteriach rankingu włączono tym samym stopień jej umiędzynarodowienia, oraz pokuszono się o próbę zdefiniowania, na czym sama internacjonalizacja uczelni ma polegać.

Kryterium to analizowane w perspektywie czasowej stanowi wygodne, choć rzecz jasna upraszczające, narzędzie oceny postępów w zakresie umiędzynarodowienia polskiego systemu szkolnictwa wyższego. Wystarczy spojrzeć w tym celu trzy lata wstecz.

Jeszcze w roku 2010 spośród uczelni biorących udział w Rankingu Szkół Wyższych minimum jeden program prowadzony w języku angielskim lub innym obcym oferowało 70 uczelni. W roku 2013 jest tych uczelni już 80 – czyli ponad 19 procent. 13 procent uczelni ujętych w Rankingu oferuje pięć i więcej takich programów (3 lata temu było ich o połowę mniej), a 3% – ponad 10. Kilka z nich – Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, Akademia Górniczo-Hutnicza i Politechnika Warszawska prowadziło ich w 2013 już ponad 20. Rekordzistką jest tutaj Politechnika Wrocławska, której oferta zawiera już 31 takich programów. Pytanie o to, ile z deklarowanych przez uczelnie w ofercie programów faktycznie funkcjonuje i ma studentów – pozostaje otwarte. W każdym razie na przestrzeni trzech ostatnich lat liczba programów obcojęzycznych wzrosła z niecałych czterystu – do ponad pięciuset.

Obok oferty dostosowanej do potrzeb studentów zagranicznych, najbardziej symptomatycznym wskaźnikiem stopnia zinternacjonalizowania polskich uczelni jest udział studentów zagranicznych w ogólnej liczbie studentów. Według raportu Fundacji Perspektywy Studenci zagraniczni 2012 w roku 2011/12 na polskich uczelniach studiowało 24 253 studentów zagranicznych ze 141 krajów, czyli o prawie 4 tysiące więcej niż rok wcześniej. Dynamika wzrostu liczby studentów zagranicznych była w Polsce w ostatnich latach bardzo wysoka – jedna z wyższych w skali globalnej (wyższa np. niż w uznanych za wzór internacjonalizacji przez badanie Global Gauge Niemczech). Stanowią oni jednak tylko 1,39% ogółu studentów. I choć współczynnik ten, najlepiej oddający poziom umiędzynarodowienia systemu, wzrósł w ciągu ostatnich pięciu lat ponad dwukrotnie, to nadal dramatycznie odbiega od tych chociażby u naszych sąsiadów. Polska pozostaje najsłabiej umiędzynarodowionym krajem Unii Europejskiej i jednym z najgorzej umiędzynarodowionych w OECD. W krajach przodujących pod tym względem studenci zagraniczni stanowią 10-15% ogólnej liczby studentów (w Australii nawet 21,5%). Średnia OECD to ok. 6%, średnia UE to ok. 7%.

Nasycenie studentami zagranicznymi przerasta wspomnianą średnią krajową w przypadku 60 polskich uczelni. Średnią OECD udaje się osiągnąć grupie 17 uczelni. Zaledwie 9 uczelni ma ponad 10% studentów zagranicznych – a ponad 20 – jedna: Uczelnia Łazarskiego. Dominującą pozostaje grupa uczelni, na których wciąż nie ma ani jednego studenta obcokrajowca.

Aktywna internacjonalizacja dotyczy niewielkiej – ale w ostatnim czasie szybko powiększającej się grupy polskich uczelni. Z około 440 istniejących uczelni aktywnych na tym polu jest około 50 – czyli nie więcej niż 12%. Tych naprawdę dobrze zinternacjonalizowanych – najwyżej 20. Jeżeli internacjonalizację uznamy za swego rodzaju innowację – to pionierzy, tudzież „innowatorzy” stanowić będą zgodnie z teorią rozprzestrzeniania się innowacji – około 2,5% polskich uczelni. To ta grupa uczelni najwcześniej zrozumiała potrzebę reagowania na zmiany związane z postępującą globalizacją otoczenia i wypracowała strategię w tym zakresie.

Akademia Leona Koźmińskiego – lider zestawienia Umiędzynarodowienie naszego Rankingu od dwóch lat – od samego początku definiowała się jako istniejąca w globalnym kontekście i konkurująca na międzynarodowym rynku uczelni biznesowych – w pewnym sensie uniwersalna. Konsek­wentne profilowanie i rozszerzanie oferty studiów w językach obcych, zdobywanie kolejnych prestiżowych akredytacji, intensywna wymiana studencka i stworzenie – dzięki szerokiej obecności studentów zagranicznych – atmosfery wielokulturowości uczyniło z niej prawdziwy benchmark w zakresie umiędzynarodowienia. Nieco samotny. Warto zwrócić uwagę, że dystans wobec kolejnej uczelni w tym zestawieniu – Uniwersytetu Warszawskiego – znacząco się w tym roku pogłębił.

Kolejna grupa uczelni aktywnych na polu umiędzynarodowienia – 13,5% – to tzw. „wcześni naśladujący” (early adopters). Powiększająca się grupa uczelni przejmuje know-how, wprowadza prointernacjonalizacyjne rozwiązania i zaczyna działać aktywnie na międzynarodowym rynku edukacyjnym. Można uznać, że to właśnie na etapie „wczesnych naśladujących” znajduje się w tej chwili proces internacjonalizacji szkolnictwa wyższego w Polsce

W ostatnich latach krajobraz szkolnictwa wyższego w obszarze umiędzynarodowienia zmienił się bardzo. Pewne rozwiązania stają się już standardem – coraz powszechniejsze staje się zrozumienie dla wagi globalnego kontekstu funkcjonowania uczelni. Jednak według teorii rozprzestrzeniania się innowacji, dopiero jeżeli około 20% grupy celowej przyjmie innowację, to cała reszta adaptuje ją już lawinowo. Nastąpi efekt „kuli śnieżnej”. Oznaczałoby to, że w przypadku polskiego szkolnictwa wyższego, aby innowacja, jaką jest internacjonalizacja, zaczęła się rozprzestrzeniać naprawdę dynamicznie, najpierw musiałaby ją przejąć grupa około 80 uczelni. Z analizy danych rankingowych wynika, że system jest coraz bliższy uzyskania tej masy krytycznej.

Bianka Siwińska

© 2015 Perspektywy.pl   O nas | Patronaty | Zastrzeżenia prawne | Znak jakości | Sklep | Reklama | Kontakt