MegaBaza edukacyjna Perspektywy®


Rzeszów, 20 października. WicepremierJarosław Gowin inauuguruje cykl konferencji przed Narodowym Kongresem Nauki

Kształt przygotowywanej Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej (NAWA) będzie zapewne w najbliższych miesiącach głównym punktem zainteresowania debaty o internacjonalizacji szkolnictwa wyższego w Polsce.

Przed październikową konferencją MNiSW na Uniwersytecie Rzeszowskim – inaugurującą cykl spotkań przed planowanym na wrzesień 2017 roku Narodowym Kongresem Nauki – pojawiły się wypowiedzi członków kierownictwa resortu zapowiadające powołanie narodowej agencji odpowiadającej za umiędzynarodowienie szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce. Zapowiedzi te podniosły temperaturę w polskim świecie akademickim i jego otoczeniu.

Zabiegi o utworzenie takiej agencji trwają od dawna. Zgromadzenie Plenarne Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) pierwszą uchwałę w tej kwestii przyjęło w czerwcu 2008 roku. Od tej pory temat ten nie przestaje być aktualny. Doświadczenia zagraniczne jednoznacznie przekonują, że tego rodzaju agencja może skutecznie wspierać i przyspieszać proces umiędzynarodowienia.

Wiele osób z nadzieją oczekiwało, że w Rzeszowie poznają założenia i zasadnicze zręby koncepcji NAWA. I choć temat ten został uwzględniony w programie konferencji – zorganizowanej pod hasłem: „Umiędzynarodowienie – szansa i wyzwanie dla polskich uczelni”  – niejasności co do intencji pomysłodawców pozostały, a nawet się pogłębiły.

Co powinna robić NAWA, jest bezsporne: powinna aktywnie wspierać umiędzynarodowienie szkolnictwa wyższego. Ale dla skuteczności działania agencji kluczowe jest zapewnienie jej niezbędnej samodzielności i niezależności.

Tymczasem według koncepcji zaprezentowanej przez MNiSW, pod nazwą NAWA ma pojawić się niedookreślony jeszcze organizacyjnie i programowo organ, co do którego wiadomo na razie jedynie, że będzie w 100 procentach podległy Ministerstwu i będzie czymś w rodzaju powołanego na mocy ustawy, połączonego Departamentu Współpracy Międzynarodowej MNiSW i Biura Uznawalności Wykształcenia i Współpracy Międzynarodowej (BUWiWM). W dodatku bez jednoznacznie wydzielonego osobnego budżetu. Tak pomyślana NAWA ma „współpracować” z innymi resortami i organizacjami.

W imieniu KRASP oczekiwania środowiska akademickiego co do koncepcji NAWA przedstawił w Rzeszowie prof. Stanisław Bielecki, były rektor Politechniki Łódzkiej i wiceprzewodniczący KRASP poprzedniej kadencji, a zarazem przedstawiciel KRASP w Zespole ds. umiędzynarodowienia MNiSW.

Według prof. Bieleckiego, NAWA powinna być ciałem niezależnym, finansowanym i nadzorowanym przez MNiWS, ale także przez resorty spraw zagranicznych, rozwoju i gospodarki. Jej pełnoprawnymi członkami powinny też być uczelnie, wnoszące nawet swoje składki na rzecz agencji, choć oczywiście proporcjonalnie mniejsze niż fundusze wnoszone przez ministerstwa. Wpływ na działalność NAWA mieliby wszyscy jej uczestnicy, ale byłby to wpływ na poziomie nadzoru, a nie bezpośredniego zarządu. Na takich właśnie zasadach działają, przywoływane przez MNiSW za wzór, organizacje zagraniczne, w tym niemiecka DAAD, francuska Campus France i austriacka OeAD.

Prof. Stanisław Bielecki

Umiędzynarodwienie - priorytetem dla polskich uczelni

Internacjonalizacja w teorii i praktyce, projekt Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej, metody pozyskiwania studentów zagranicznych – to niektóre z tematów konferencji „Umiędzynarodowienie – szansa i wyzwanie dla polskich uczelni”, zorganizowanej 20-21 października przez MNiSW i Uniwersytet Rzeszowski w ramach cyklu spotkań przed planowanym na wrzesień 2017 Narodowym Kongresem Nauki.

Główny gość konferencji, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, podkreślił, że umiędzynarodowienie jest piętą achillesową polskiego szkolnictwa. Tylko cztery procent studentów na polskich uczelniach stanowią cudzoziemcy. Jego zdaniem, internacjonalizacja jest głównym warunkiem przyspieszenia rozwoju polskiego szkolnictwa. Istotne jest także, aby polskie uczelnie zwiększały liczbę zagranicznych wykładowców oraz liczbę kierunków studiów w języku angielskim. Muszą one również zwiększać swoją pozycję w międzynarodowych rankingach, aby ułatwić obcokrajowcom decydowanie się na podjęcie studiów w Polsce.

Wicepremier poinformował, że resort nauki ma w planach powołanie nowej instytucji – Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej. Jej celem będzie wspieranie uczelni w procesach umiędzynarodowienia.

Przedstawiciele zespołów pracujących nad koncepcjami ustawy Ustawy 2.0. – Prawo o szkolnictwie wyższym przedstawili proponowane rozwiązania ustawowe, które pomogą wzmocnić polskie uczelnie.  W trakcie konferencji odbyły się również seminaria, podczas których omówione zostały kwestie dotyczące m.in. jakości kształcenia, zwiększenia stopnia umiędzynarodowienia instytucji akademickich i globalnej rywalizacji o talenty.

Omówione zostały kwestie związane z m.in. mobilnością w programie Erasmus+ oraz z programem POWER. Warsztat na temat „Wymiana dobrych praktyk w zakresie umiędzynarodowienia” poprowadziła dr Bianka Siwińska,

dyrektor zarządzająca Fundacji Edukacyjnej „Perspektywy” wraz z prof. Markiem Tukiendorfem, rektorem Politechniki Opolskiej, przewodniczącym Komisji ds. Współpracy Zagranicznej KRASP.

Nasz komentarz:

W pełni popieramy stanowisko KRASP, wyrażone przez jej reprezentanta w Zespole ds. umiędzynarodowienia MNiSW, że NAWA ma szansę być skuteczne, jeśli będzie w pełni samodzielnym bytem, choć finansowanym i nadzorowanym przez zainteresowane resorty (nauki i szkolnictwa wyższego, spraw zagranicznych, gospodarki i ew. inne), a także symbolicznie przez uczelnie.

 Skoro powołujemy się na DAAD, Campus France i inne tego typu organizacje, to pamiętajmy, że są one w pełni niezależne. Żadna z nich nie jest komórką ministerstwa. Oczywiście, współdziałają one z wieloma resortami – zazwyczaj nauki, szkolnictwa wyższego, spraw zagranicznych, gospodarki, spraw wewnętrznych, kultury i innymi – i są przez nie współfinansowane. Nawiasem mówiąc, głównym partnerem DAAD jest niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych. Taką samą rolę wobec Campus France pełni francuski system służby zagranicznej. Równorzędnymi partnerami w tych organizacjach są uczelnie, które również wnoszą swoje skromne składki roczne do wspólnego budżetu i mają równorzędne prawo głosu w ciałach nadzorujących te organizacje.

Ciekawe rozwiązanie przyjęto w Austrii. OeAD (Österreichische Austauschdienst) – istniejąca od 1961 roku Austriacka Agencja Współpracy Międzynarodowej w zakresie Edukacji i Badań Naukowych – została w 2009 roku spółką z ograniczoną odpowiedzialnością (OeAD-GmbH), przy czym wszystkie jej udziały objął skarb państwa. Uznano, że takie właśnie rozwiązanie zapewnia agencji, w pełni państwowej, najlepsze ramy działania.

Podczas obrad

Charakterystyczny jest system nadzoru nad OeAD. W jej Radzie Nadzorczej czterech przedstawicieli ma rząd (szefa Rady mianuje minister ds. nauki, badań i gospodarki, wiceszefa – minister ds. edukacji i spraw kobiet, dwóch kolejnych członków – minister ds. Europy, integracji i spraw zagranicznych oraz minister ds. finansów). Czterech przedstawicieli mają organizacje rektorów i uczelnie. Również organizacje zawodowe mają w Radzie czterech przedstawicieli. Minister Nauki, Badań i Gospodarki pełni w tej strukturze rolę Walnego Zgromadzenia. I wszystko działa!.

DAAD, Campus France i OeAD są organizacjami w pełni autonomicznymi, a instytucje rządowe mogą wpływać na ich działalność jedynie na poziomie rad (organów) nadzorujących. W realizacji poszczególnych przedsięwzięć współpracują też one ściśle z partnerami społecznymi. Zasadą ich działania jest skupianie wszystkich sił dla osiągania postawionych celów.

Organizacje te mają praktyczny wpływ na zgłaszanie i wypracowywanie rozwiązań w zakresie umiędzynarodowienia podejmowanych następnie przez zainteresowane ministerstwa. Do powołania u nas takiej organizacji dąży konsekwentnie KRASP i jego partnerzy społeczni. Nie warto z tego dążenia do niezależności NAWA rezygnować!

Rozbieżności pomiędzy pomysłami resortu odpowiadającego za szkolnictwo wyższe a oczekiwaniami środowiska akademickiego są, jak ujawniło się to w Rzeszowie, duże. Nie da się ich zapewne zlikwidować jednostronnymi zapewnieniami o dobrej woli. Ten spór powinien zostać omówiony i „rozbrojony” w trakcie cyklu debat i konsultacji ze środowiskiem akademickim, które doprowadzą do wypracowania kompromisowego rozwiązania, akceptowanego i popieranego przez uczelnie.

Perspektywy

© 2015 Perspektywy.pl   O nas | Patronaty | Zastrzeżenia prawne | Znak jakości | Sklep | Reklama | Kontakt