MegaBaza edukacyjna Perspektywy®


Ranking MBA 2012

Ranking MBA 2012

Ranking MBA 2011

Galeria zdjęć z Gali MBA 2012

Ranking MBA 2012




CEMBA – strzał w setkę

Właśnie trwa rekrutacja na 19 edycję studiów, albo jak tu mówią – kohortę. Idzie bardzo dobrze – z zadowoleniem podkreśla MichEL Librowicz, koordynator programu CEMBA ze strony kanadyjskiej, dumny z 500 (prawie) absolwentów, spośród których bardzo wielu robi karierę i w biznesie, i w polityce.

Profesor Librowicz z przyjemnością wymienia kilku „swoich wychowanków”: Bogusław Hass, największy producent mydła w Europie Środkowo-Wschodniej, Beata Stelmach, wiceminister spraw zagranicznych RP, Paula Wąsowska, dyrektor na Europę Środkową i Wschodnią Cisco Systems, Internet Business Solutions Group (IBSG), Monika Stężewska-Kruk, dyrektor Client Consulting Bases w Nielsen Polska… 

CEMBA – strzał w setkę

– Te studia zmieniły moje życie i mam wrażenie, że procentują z każdym rokiem – mówi Monika Stężewska-Kruk, która po odebraniu dyplomu CEMBA w 2004 roku przeniosła się z SGH do Procter & Gamble Polska, tam przez kolejne sześć lat awansowała, pokonując kolejne szczeble kariery, a od pół roku jest dyrektorem w Nielsen Polska, jednej z największych firm badającej rynek.

Wydatek na czesne w CEMBA to była jedna z moich najlepszych inwestycji – przyznaje, podkreślając takie plusy programu jak świetną kadrę wykładowców, zajęcia w języku angielskim, co śrubuje kompetencje językowe uczestników w sposób niedostępny na żadnym standardowym kursie angielskiego, szansę na podążanie za najnowszymi trendami edukacyjnymi, takimi jak case studies, symulacje komputerowe. – Dodatkowo – dodaje – CEMBA nauczyła mnie innego sposobu myślenia skupiającego się na problemowym podejściu do zadań. Szczególnie podkreśla przyjemność wspólnej nauki w trzydziestoosobowym gronie, w którym zawiązały się ciepłe relacje, a w efekcie unikalna sieć kontaktów w najbardziej elitarnych kręgach biznesu. – To wartość nie do kupienia. Zbudowane relacje z kolegami ze studiów oraz wykładowcami programu pozwalają czerpać z ich wiedzy i doświadczenia jeszcze długo po graudacji.

– Poszukiwałem nowego wyzwania w życiu – przyznaje Bogusław Hass, absolwent CEMBA z 2007 roku, prezes Betasoaop Sp. z o.o. i największy producent mydła w Europie Środkowo-Wschodniej, pytany o motywy podjęcia tych studiów. I wybrał… najtrudniejszy na rynku program. CEMBA miała wysokie miejsca w rankingach, dobrą prasę, a przede wszystkim – co podkreśla – zajęcia wyłączenie w języku angielskim. Kiedy decydował się na te studia CEMBA słynęła i nadal słynie z tego, że kładzie bardzo duży nacisk na przedmioty finansowe, wykładane na bardzo wysokim poziomie, a z jego punktu widzenia biznes i przedsiębiorstwo to kluczowy element dobrego programu MBA. – Wiele jest obszarów, które dzięki studiom MBA odkryłem na nowo, mimo iż wcześniej stosowałem je w sposób intuicyjny.

Powstanie CEMBA w SGH poprzedziła kilkuletnia współpraca Szkoły Głównej Handlowej z rządem kanadyjskim, który wspierał finansowo studia menedżerskie na uczelni (jeszcze w XX wieku). Z czasem dofinansowanie zmniejszało się, w 2000 roku została zakończona współpraca SGH z Kanadyjskim Konsorcjum Szkół Zarządzania oraz Uniwersytetem w Calgary i Uniwersytetem w Montrealu (UQAM), dotycząca studiów Canadian Executive Master of Business Administration prowadzonych od 1995 roku. Wówczas SGH i UQAM zdecydowały o rozpoczęciu nowego programu Executive MBA, opartego na programie MBA oferowanego na UQAM.

W klasycznej CEMBA od dwóch lat nowością są organizowane dwa razy w roku – w marcu i listopadzie – podróże do Chin, w których uczestniczą zarówno studenci z Montrealu, jak i z Warszawy. – To starzał w setkę – chwali pomysł prof. Librowicz – ze strony polskiej te wyjazdy cieszą się coraz większym powodzeniem, pewnie dlatego, że sporo polskich studentów, czy ich firm ma już jakieś kontakty z chińskim biznesem. To dziewięć dni intensywnych zajęć, wizyty w firmach, na tej podstawie powstaje raport, a wyjazd zalicza jeden z wykładów CEMBY.

– Nasi absolwenci otrzymują oryginalny dyplom jednej z bardzo dobrych północnoamerykańskich uczelni i jest to prawdziwa gwarancja jakości studiów. Takich ofert na polskim rynku wciąż jest mało, zwłaszcza tych uczelni, które mają międzynarodowe, trudne do zdobycia w tak konkurencyjnym środowisku, akredytacje – podkreśla dyrektor programu, dr hab. Marek Gruszczyński, który w tym roku został prorektorem SGH do spraw nauki i kontaktów międzynarodowych na

kadencję 2012-2016. Chodzi o akredytację EQUIS (European Quality Improvement System), którą wyróżniony jest ESG-UQAM oraz EPAS (EFMD Program Accreditation System), którą program CEMBA otrzymał w 2009 r. i o która planuje ponownie się ubiegać.
Ile jest miejsca na innowacje w tym doskonale skrojonym programie? Zdaniem prof. Librowcza wciąż jest pole do innowacji, ale trzeba to robić z umiarem, głównie ze względu na parametry akademickie, których trzeba się trzymać.     

Lidia Jastrzębska

© 2019 Perspektywy.pl    O nas | Patronaty | Polityka Prywatności | Znak jakości | Reklama | Kontakt