Z kim na studniówkę?

To pytanie zadaje sobie co drugi maturzysta. Przymusu posiadania partnera, czy partnerki na studniówce nie ma - to oczywiste. Jeżeli jednak miało by to być warunkiem Twojego dobrego samopoczucia i udanej zabawy, warto zapoznać się z przedstawionymi poniżej strategiami polowania na studniówkowego partnera.

Strategia na odczekanie

Dowiadujemy się, kto z klasy nie ma osoby towarzyszącej na studniówkę i czekamy na propozycję. Wchodzimy tej osobie w oczy, wzdychamy i walimy aluzje. Najlepszą okazją będzie ćwiczenia poloneza na sali gimnastycznej. Staraj się być zawsze przypadkowo jak najbliżej. Jak zobaczy Cię kilka razy jako swoją partnerkę/partneraw parze - jest duża szansa, że coś zaświta.

Strategia rodzinna

Towarzysza poszukujemy w rozgałęzieniach naszego drzewa genealogicznego. Dobrze prezentujący się brat cioteczny, zapomniana kuzynka z Wałbrzycha. Wszystko w myśl zasady, że rodzina musi się trzymać razem i pomoże Ci przetrwać najgorsze.

Strategia na starszego brata lub siostrę

Tu warunkiem jest posiadanie starszego rodzeństwo. I nie chodzi o to, aby np. brat, którego zazwyczaj nie lubimy szedł z nami na studniówkę, ale o jego kolegów. Kręci się ich zazwyczaj jakaś liczba po domu, mamy więc okazję im się dokładnie przyjrzeć, ocenić i wybrać.

Strategia czatowo-internetowa 

Wystarczy komputer z dostępem do sieci. Po 5 godzinach wstajemy bladzi znad klawiatury z mętlikiem w głowie i kilkoma nowymi, wielce obiecującymi znajomościami. Niebezpieczeństwo jest takie, że nigdy nie wiadomo kto tak naprawdę siedzi po drugiej stronie kabla.

Strategia na starą przyjaźń

Odnawiamy na wpół zdechłą znajomość z podwórka, ze znajomym/znajomą z którym wisiało się na trzepaku. Nie kojarzy Ci się taki ktoś studniówkowo? W tych, powiedzmy sobie szczerze, dresach i adidaskach? Może przeżyjesz prawdziwy szok. Może.

Strategia na Chippendale'sa

Masz kasę? Wszystko można kupić, lub wypożyczyć. Zafunduj więc sobie super Chippendale’sa, który osobiście poprowadzi Cię do poloneza. Panowie też mają możliwość zamówić Panią...

Strategia raz kozie śmierć

Wymaga determinacji i odrobiny zimnej krwi. Odrzucasz w kąt wszelkie zahamowania i zapraszasz na studniówkę kogoś nieznajomego, który od dawna Ci się podobał, ale nie miałałeś/miałaś śmiałości czegoś z tym zrobić. Może to być początek ciekawego romansu, lub wręcz przeciwnie, ale... raz kozie śmierć.