Dobre źródła informacji

Małgorzata Żuber-Zielicz, przewodnicząca Komisji Edukacji i Rodziny Rady m.st. Warszawy

Obchodzimy już ćwierćwiecze rankingu liceów warszawskich szkół maturalnych. Niektórzy nie lubią rankingów – pewnie powiedzieliby: Co tu świętować? A przecież każdy konkurs i każda sytuacja, w której coś czy kogoś trzeba wybrać spośród wielu, jest de facto rankingiem. Ważne więc, by odbywał się on według transparentnych, przemyślanych i racjonalnych reguł oraz przynajmniej utrudniał manipulację wskaźnikami przez samych zainteresowanych. Ten akurat ranking jest dla szkół, które stawiają sobie za cel możliwie pełny rozwój potencjałów najzdolniejszych młodych warszawiaków. Rywalizują zaś z podobnymi sobie w stolicy i w całej Polsce. Takich uczniów starają się przyciągnąć i tacy do nich, najczęściej po drobiazgowych przemyśleniach i zebraniu wielu opinii, przychodzą.

Ranking szereguje szkoły według osiągniętych mierzalnych efektów pracy – osiągnięć w olimpiadach przedmiotowych i wyników matur według stale doskonalonego i przemyślanego algorytmu. Te efekty zostały zmierzone przez wiele różnych, niezależnych od siebie i szkół instytucji.

Oczywiście są inne szkoły, które robią wspaniałe rzeczy w innych obszarach – one również potrzebują swoich form współzawodnictwa i prezentacji.

Sposób prezentacji tego akurat rankingu zapewnia dobry wgląd w materiały źródłowe, co jest szalenie ważne dla kandydatów i ich rodziców. Widać z nich bowiem, że za powtarzalnymi z roku na rok sukcesami szkół stoją konkretni, wspaniali nauczyciele. Szkoły o równie znakomitym naborze właśnie w tych przedmiotach odnoszą sukcesy, a w innych, gdzie takich nauczycieli brak – nie. Warto zauważyć, że te przodujące w rankingu szkoły mają zwykle również ciekawy i, co ważniejsze, efektywny, program wychowawczy oparty szczególnie o przestrzeń i propozycje dla aktywności młodzieży, poszerzanie zainteresowań, więź z absolwentami i tradycje szkół. Ranking Perspektyw od lat ma ogromny wpływ na wzrost zainteresowania szkół i ich dyrektorów oraz mediów najwybitniejszymi uczniami i ich nauczycielami. W latach 80-tych sukcesy i praca ze zdolnymi uczniami to było wyłącznie hobby garstki pedagogów. Dziś ranking mobilizuje szerokie grono szkół i dyrektorów...

Pewnie właśnie dlatego, że warszawski ranking jest aż o 7 lat starszy od ogólnopolskiego, w pierwszej 20-tce tego rankingu aż 50% liceów to szkoły stołeczne. Mimo że jego reguły preferują wszechstronność, a w tak licznym gronie świetnych stołecznych szkół nieuchronne są specjalizacje. A przecież Warszawa to zaledwie 5% ludności naszego kraju.

Warszawa ma bardzo dobre szkoły, wspaniałą młodzież i bardzo dobrą kadrą nauczycieli oraz dyrektorów dbających o swoje placówki.

Tylko w ubiegłym roku samorząd warszawski zwiększył wydatki na edukację o ponad 600 milionów złotych, między innymi przeznaczając te środki na remonty i rozbudowę i budowę szkół. Warszawa jest miastem edukacji, wyposażonym przez Radę Warszawy w „Program Rozwoju Edukacji na lata 2014-2020” – zbiór drogowskazów i zadań ku jeszcze lepszej edukacji. Nie można jednak być coraz lepszym, nie mówiąc sobie co jakiś czas sprawdzam jak jest. Im więcej luster, w których możemy się przejrzeć tym pełniejszy obraz dostrzegamy. Jednym z takich bardzo ważnych luster jest ranking Perspektyw. Poszukujemy ciągle również innych możliwości „obejrzenia się”. Mamy też świadomość, że wiele jeszcze jest do zrobienia…. ale są powody do dumy? Są!

MR