MegaBaza edukacyjna Perspektywy®


Rozmowa z Zofią Wichłacz – odtwórczynią roli Biedronki w filmie Miasto 44.

- Za rolę Biedronki zdobyłaś nagrodę dla najlepszej aktorki na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Gdyni. Jako 19-latka jesteś najmłodszą laureatką w historii! Jaki masz stosunek do tej nagrody?

- Nagroda stanęła u mnie na półce w pokoju i stoi. Dla mnie to było duże zaskoczenie i miłe docenienie ciężkiej pracy. Ale czy ta nagroda coś zmienia? Mnie na pewno nie zmieniła. Może sytuację wokół mnie. Moje nazwisko zostało nagłośnione jeszcze bardziej. Dużo ludzi zgłasza się po wywiad. Ale to nie jest tak, że jest różowo i dostaję milion propozycji. Dalej muszę robić swoje i starać się na castingach wygrywać role.

- W tym roku zdałaś maturę. Jesteś humanistką czy wolisz ścisłe przedmioty?

- Byłam beznadziejna ze ścisłych przedmiotów. W ogóle byłam typem „nie-szkolnym”. Bardziej ciągnęło mnie do weekendów. Chodziłam do ogniska teatralnego i całe weekendy właśnie tam spędzałam. Szkoła była przymusem. Nie byłam typem ucznia, który stara się o świetne świadectwo. Ale, o dziwo, dobrze mi poszło.

- Jakie przedmioty maturalne wybrałaś?

- Podstawowy polski, matma, angielski. I angielski rozszerzony. Klasa maturalna była szaleństwem. Po pracy nad Miastem 44 miałam tylko tydzień wakacji – zdjęcia skończyliśmy tydzień przed 1 września. Wróciłam z tamtego świata psychicznie zmęczona i nie miałam siły zająć się myśleniem o maturze – czy zdawać wiele przedmiotów, czy nie. Szybko pojawiła się myśl, żeby po maturze zrobić sobie rok przerwy. Nie jest to może tak popularne w Polsce, ale na świecie dużo osób tak robi. A ja miałam intensywny rok i stwierdziłam, że przyda mi się to.

- Czyli teraz masz wakacje (śmiech)?

- Właśnie nie. Dalej chodzę na castingi. Robię prawo jazdy. Mam plany, żeby rozwijać się językowo i chcę w to zainwestować. Chcę też uczyć się aktorstwa – pracy z aktorem indywidualnie. W ciągu tego roku stawiam na rozwój.

- O jakich studiach myślisz?

- Chcę w przyszłym roku zdawać do szkół aktorskich. Najlepszą opcją wydaje mi się Warszawa, choć myślałam też o Krakowie. Chociaż spotkałam na swojej drodze ludzi, którzy odradzali mi studiowanie aktorstwa. Bojąc się, że takie studia mogą mnie zmienić, że stracę swoją osobowość, naturalność. Nie chcę, żeby moje słowa zostały źle odebrane – powtarzam zasłyszane opinie. Zobaczymy, co czas pokaże.

Dziękuję za rozmowę

Rozmawiała: Anita Kruk

Zofia Wichłacz, urodzona w r. 1995 w Warszawie. Absolwentka LXIV Liceum Ogólnokształcącego im. St. I. Witkiewicza w Warszawie. Należała do Ogniska Teatralnego U Machulskich. Wystąpiła w: filmach: Miasto 44 w reż. Jana Komasy, Once my mother w reż. Sophii Turkiewicz, Taniec śmierci. Sceny z Powstania Warszawskiego w reż. Leszka Wosiewicza; serialach: Lekarze, Głęboka woda; spektaklu Teatru Telewizji: Moralność Pani Dulskiej w reż. Marcina Wrony. Za pierwszoplanową rolę kobiecą w filmie Miasto 44 dostała nagrodę na 39. Festiwalu Filmowym w Gdyni (2014). Za rolę Meli Dulskiej w spektaklu Moralność Pani Dulskiej dostała honorowe wyróżnienie na XIII Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej Dwa Teatry – Sopot 2013.

UWAGA: do przeczytania całego wywiadu z Zofią Wichłacz zapraszamy do najbliższego numeru Perspektyw.


© 2015 Perspektywy.pl   O nas | Patronaty | Zastrzeżenia prawne | Znak jakości | Sklep | Reklama | Kontakt