MegaBaza edukacyjna Perspektywy®


Rozmowa z Timothy S. Mesconem, wiceprezesem Association to Advance Collegiate Schools of Business (AACSB) odpowiedzialnym za Europę, Bliski Wschód i Afrykę.

- Akredytacja AACSB należy do najbardziej prestiżowych, może się nią poszczycić zaledwie około 5 procent uczelni biznesowych na świecie, zatem może się wydawać, że to „za wysokie progi” dla polskich szkół wyższych.

- Z pewnością nie. Nasze akredytacje otrzymało już 831 uczelni z 54 krajów i terytoriów i co roku grupa akredytowanych powiększa się o 25 do 30 nowych instytucji. W ostatnich pięciu latach widzimy zdecydowany wzrost zainteresowania zdobyciem akredytacji AACSB. Po raz pierwszy otrzymały je, na przykład, uczelnie w Bośni i w Maroku. Dążenie do doskonałości akademickiej i jej potwierdzenia wydaje się być coraz powszechniej dostrzegane jako ważny cel.

- Spośród polskich uczelni, akredytacją AACSB pochwalić się mogą dwie: Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu i Akademia Leona Koźmińskiego.

- Dokładnie, a kilka kolejnych jest w procesie zdobywania akredytacji. Myślę, że w ciągu 5-7 lat liczba polskich szkół wyższych z akredytacją AACSB wzrośnie. Obecnie siedem jest w procesie, ale szanując nasze zasady, nie informujemy, które to uczelnie.

- Mówi Pan o perspektywie 5-7 lat, zatem proces jest długotrwały i zapewne żmudny.

- Zdobywanie akredytacji średnio trwa od 4 do 5 lat, maksymalnie 7. Na początku każda szkoła określa swój plan akredytacji i kroki, aby zrealizować ten plan. Po drodze otrzymują wskazówki i wsparcie wyznaczonego mentora. Ma na to wpływ wiele czynników i nie należy długości procesu utożsamiać z jakimiś problemami, po prostu jednym zajmuje to więcej czasu, innym mniej.

- Jakie są podstawowe kryteria brane pod uwagę przy przyznawaniu akredytacji? Ile ich jest?

- Obecnie rozpatrujemy 15 kryteriów zgrupowanych w 4 kategoriach. Pięć lat temu było ich 21.

- Z czego trzeba było zrezygnować?

- Generalnie, niczego nie usuwaliśmy tylko dostosowaliśmy nasze zasady do zmieniającego się rynku edukacyjnego, uprościliśmy system. Nasza ocena obejmuje: zarządzanie strategiczne i innowacje, co oznacza, że szkoła ma jasną misję i stara się wypełnić tę misję; drugi ocenia, czy wszystkie osoby ważne dla szkoły (studenci, wykładowcy i profesjonalni pracownicy) są zaangażowane w jej budowanie; trzecia koncentruje się na określeniu, czy szkoła posiada procesy opracowywania i dostarczania skutecznego programu nauczania. Ostatnim z nich jest ocena, czy szkoła w równym stopniu angażuje w rozwój badań akademickich i rozwój społeczności biznesowej.

- Koncentrujemy się na ostatnich latach, ale działacie od ponad 100 lat, od roku 1916.

- AACSB rozstało założone w USA. Członkami-założycielami naszej organizacji były:  Columbia University, Cornell University, Dartmouth College,  Harvard University,  New York University, Northwestern University, Ohio State University, Tulane University, University of California, Berkeley, University of Chicago, University of Illinois, University of Nebraska, University of Pennsylvania,  University of Pittsburgh, University of Texas,  University of Wisconsin–Madison,  Yale University. Dotąd otworzyliśmy biura w Singapurze
i Amsterdamie – pokazując tym samym naszą globalną obecność. Obecnie w obu Amerykach istnieje ponad 570 akredytowanych instytucji. Jednak oprócz tych, które już je uzyskali, istnieje ponad 200 szkół biznesowych pracujących nad akredytacją poza Amerykami.

- Procedura uzyskiwania akredytacji jest długa i wymaga dużego wysiłku od akredytowanego. Co dostaje się w zamian?

- Lista korzyści jest długa, stąd coraz większe zainteresowanie uczelni. Z pewnością taką, tylko pozornie niewymierną, korzyścią jest prestiż, przynależność do elitarnego grona. To otwiera szersze możliwości współpracy międzynarodowej, promocji uczelni czy wydziału, przyciągania międzynarodowych studentów i kadry z zagranicy. Akredytacja jest przepustką do nawiązania współpracy międzynarodowej w zakresie badań, publikacji naukowych, dydaktyki i wymian. Podczas całego procesu, a także po jego zakończeniu nasza organizacja aktywnie wspiera akredytowane instytucje. Poza tym, akredytacja daje możliwość znalezienia się w globalnych rankingach uczelni czy kierunków ekonomicznych. 

– To z pewnością wzmaga zainteresowanie polskich szkół wyższych akredytacją AACSB. Miejsca polskich uczelni w światowych rankingach wciąż zdecydowanie nie odpowiadają naszym oczekiwaniom i aspiracjom.

- Podobne motywacje kierują także instytucjami poddającymi się akredytacji w innych krajach. Stawką jest przede wszystkim atrakcyjność uczelni dla studentów zagranicznych. Walczy o nich, szczególnie w związku z brexitem, Irlandia. Małe kraje, takie jak Holandia czy Szwecja, też są skupione na przyciąganiu zagranicznych studentów. Bardzo agresywną politykę w tej dziedzinie prowadzą Chiny. Jest o co walczyć – międzynarodowi studenci to dziś dobro wysoko cenione. Tylko program Erasmus+ to 4 miliony międzynarodowych studentów szukających najlepszych miejsc do udziału w wymianie.

- Pańskim zdaniem, polskie uczelnie i wydziały nie powinny mieć kompleksów ubiegając się o akredytację AACSB.

- Oczywiście, że nie – sukces to wypadkowa determinacji i konsekwencji w działaniu. Niedawno naszą akredytację otrzymała na przykład Lagos Business School w Nigerii, działająca w bardzo trudnym otoczeniu. Wielką pracę w celu uzyskania akredytacji wykonał Uniwersytet w Sarajewie, który nie dysponował żadnymi środkami z UE.

- Spełnienie wymagań stawianych akredytowanym przez AACSB instytucje wymaga wysiłku wszystkich zainteresowanych, od rektora czy dziekana po pracowników administracji. Z pewnością nie ma uniwersalnej recepty, ale co można uznać za podstawę w tym procesie?

Proces wymaga zaangażowania ze strony osób na wyższych szczeblach danej instytucji. Cały wydział i profesjonalny personel powinien być głęboko zaangażowany w proces poprawy jakości. Wreszcie, co najważniejsze otrzymanie akredytacji wymaga czasu, cierpliwości i wytrwałości.

- Miejmy nadzieję, że polskim uczelniom ich nie zabraknie… Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiała: Anna Wdowińska

© 2019 Perspektywy.pl    O nas | Patronaty | Polityka Prywatności | Znak jakości | Reklama | Kontakt