Sekret Drukuj Poleć znajomemu
PaheliPo prostu bollywood

Przyznaję się z ręką na sercu, że w swojej karierze recenzenta filmowego nie miałem okazji komentować żadnej produkcji indyjskiego przemysłu filmowego. Bollywood to jedna z najbardziej specyficznych form kinematografii z jakimi się dotychczas spotkałem. Nie jestem zwolennikiem musicali i staram się ich unikać jak ognia. Najbardziej przerażająca jest treść zdominowana śpiewem i tańcem. Mimo to popularność obrazów bollywoodzkiej fabryki marzeń na całym świecie rośnie w zatrważającym. O gustach się nie dyskutuje, dlatego przemilczę moje prywatne odczucia odnośnie kina bollywood i zajmę się filmem.

 


 Słowo paheli w dosłownym tłumaczeniu oznacza zagadka, jednak film na naszym rynku otrzymał tytuł Sekret. Produkcja powstała na podstawie ludowej powieści autorstwa Vijayadan Decha Duvidha, który uczestniczył w tworzeniu scenariusza do filmu. Historia wywodzi się z północnego stanu Indii - Radżastanu. W 1973 roku Mani Kaul zekranizował już tę historię, jednak reżyser współczesnej wersji Amol Pajekar, nie chciał stworzyć tylko zwykłego remake'u. Jego celem było nadanie nowego, świeżego wyglądu, w którym poza główną osią powieści, wszytko inne się różni. Mając za producenta i jednocześnie głównego aktora Shahrukh Khan - jednego z najpopularniejszych gwiazd kina hindi, przedsięwzięcie musiało odnieść sukces, nie tylko w rodzimych Indiach, ale i na całym świecie.

Lachchi (Rani Mukherji) poślubia, jak przystało na dobrze wychowaną kobietę, mężczyznę wybranego przez jej rodziców. Kishan (Shahrukh Khan) jest młodym, ambitnym człowiekiem, dla którego życiowym priorytetem jest pomnażanie majątku. Podczas podróży państwa młodych do wspólnego domu, orszak weselny zatrzymuje się przy studni, aby odetchnąć po ciężkiej wędrówce. Kiedy wszyscy oddają się chwili potrzebnego odpoczynku, Lachchi ma wrażenie, że jest obserwowana, jednak nie jest w stanie dostrzec nikogo. Okazuje się, że tajemniczą postacią jest duch, zamieszkujący miejsce wodopoju. Mistyczna mara od pierwszego wejrzenia zakochuje się w przepięknej niewieście, o której może tylko pomarzyć. Dzień po mało udanej nocy poślubnej mąż wyjeżdża na okres pięciu lat, aby dopilnować rodzinnej fortuny. Zaistniałą sytuację postanawia wykorzystać zakochany duch, przyjmując postać Kishana. Nie chcąc okłamywać ukochanej, demaskuje się i wyjaśnia Lachchi kim tak naprawdę jest. Zdezorientowana kobieta, pragnąc prawdziwej i szczerej miłości, musi podjąć trudną decyzję. Pozwala nowemu duchowo mężowi pozostać u swojego boku. Z czasem zakochuje się, nie bacząc na konsekwencje powrotu prawdziwego małżonka do domu.

Polscy widzowie mieli okazję zobaczyć Sekret w 2006 roku, podczas festiwalu Era Nowe Horyzonty. Zdobył wtedy spore uznanie, a jego popularność trwa nadal. Film zrealizowany jest w formie baśni, a przez wielu zakwalifikowany został do gatunku fantasy. Znakomite kreacje aktorskie, doskonały scenariusz i reżyseria, piękne zdjęcia, barwne, ludowe stroje oraz wspaniała muzyka M. M. Kreem'a, przyczyniły się do tego, że w 2006 roku ta bollywoodzka produkcja, została oficjalnym indyjskim kandydatem o nominacje do Oscara - Amerykańskiej Akademii Filmowej - w kategorii najlepszy film zagraniczny. Napisany scenariusz wymagał od filmowców zastosowania innowacyjnych efektów specjalnych, których właściwe wykorzystanie dodało lepszego smaku całej produkcji.
 
Paheli

To moje pierwsze, ale z pewnością nie ostatnie spotkanie, z hinduską fabryką marzeń. Bardzo obawiałem się konfrontacji z tym rodzajem kinematografii. Wcześniej głównie przerażały mnie charakterystyczne dla kina hindi ciągłe śpiewy, tańce oraz średnio dwu- i półgodzinna długość filmu. Po seansie mogę śmiało uznać jej wielkość, która wywarła na mnie spore wrażenie. Obraz nowy, tak bardzo różniący się od naszego świata, otworzył mi szeroko oczy. Polski dystrybutor pokusił się o dwupłytowe kolekcjonerskie wydanie DVD, którego forma z pewnością przyciągnie rzesze spragnionych fanów Bollywoodu, do których moją skromną osobę, od teraz można śmiało zaliczyć.       

Łukasz Grudzień

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież