Uniwersytet Jagielloński najlepszą uczelnią w Polsce!

Wielkim zwycięzcą Rankingu Szkół Wyższych 2012 jest Uniwersytet Jagielloński, przed Uniwersytetem WarszawskimUniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Przodującą pozycję wśród uczelni niepublicznych umocniła Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie.

O Rankingu Szkół Wyższych 2012 Drukuj Poleć znajomemu

 Misją Rankingu Szkół Wyższych PerspektywRzeczpospolitej jest niezmiennie dostarczanie informacji o tym, jak oceniane są polskie uczelnie. Podkreślamy co roku, że na ten ranking czekają przede wszystkim młodzi ludzie, którzy muszą podjąć jedną z najważniejszych życiowych decyzji – wybrać uczelnię i kierunek studiów. I właśnie dla nich przede wszystkim zbieramy dane z uczelni, starannie je weryfikujemy i publikujemy w czytelnych zestawieniach. Bo w tej dziedzinie dobra informacja to szansa na życiowy sukces!

Co roku na ten ranking czekają młodzi ludzie, którzy muszą podjąć jedną z najważniejszych życiowych decyzji – wybrać uczelnię i kierunek studiów. Wybierają spośród kilku tysięcy opcji – tu w Polsce, nie wspominając o możliwościach studiowania za granicą. Naszym wielkim marzeniem jest, aby w wyborach tych jakość stała się głównym wyznacznikiem.

Wymóg najwyższej jakości obowiązuje nas także w procesie zbierania i weryfikowania informacji, na których budujemy ranking. Najwyższej jakości jest nasza Kapituła – pracująca pod kierownictwem prof. Michała Kleibera, prezesa Polskiej Akademii Nauk, która decyduje o ostatecznej „recepturze wypieku” rankingowych zestawień. Bo w tej dziedzinie dobra, wysokiej jakości informacja to dla młodych Polaków szansa na życiowy sukces.

Pokazujemy w tym rankingu najlepsze polskie uczelnie. Stawiamy na jakość!

Nasz ranking to jednak nie tylko narzędzie, które mądrze wykorzystane może posłużyć maturzystom i ich rodzicom. Ranking to także kompendium wiedzy o aktualnym stanie polskiego szkolnictwa wyższego – panoramiczne zdjęcie wykonane tu i teraz, przedstawiające nasze uczelnie i ich ambicje z różnych, ale nieprzypadkowo dobranych perspektyw.

 


 

W ranking wpisana jest wizja uczelni idealnej – model, który co roku Kapituła Rankingu dopasowuje do zmieniającej się akademickiej, społecznej i gospodarczej rzeczywistości, kontekstu, w jakim uczelnie działają. Uczelnia idealna A. D. 2012 prowadzi badania na światowym poziomie, jest prężna, blisko powiązana z rynkiem pracy oraz gospodarką i stwarza studentom jak najlepsze warunki do studiowania. W duchu i w działaniu jest innowacyjna i międzynarodowa.

I w tym sensie ranking może być drogowskazem dla uczelni. Podpowiada im – opierając się na rozsądku członków Kapituły, wiedzy płynącej z bieżącej analizy trendów w światowych rankingach oraz mądrości zgromadzonej w ciągu trzynastu już lat doświadczeń, w którą stronę należałoby się w przyszłości profilować, jakie aspekty działalności rozwinąć, jakie wyznaczyć priorytety. Tak widziany ranking może stać się ważnym impulsem dla budowania kultury jakości na uczelni.

Zwłaszcza, że trudno znaleźć drugi, tak rozbudowany ranking na świecie! Wielość grup kryteriów, ich skład, rozkład procentowy wag, sposób doboru kryteriów, starania o wykorzystanie jak największej liczby „twardych” danych – są unikalne. I w wielu krajach służą za źródło inspiracji w tworzeniu nowych, narodowych rankingów.

Nie zadowalamy się tym, co najłatwiej mierzalne i najbardziej oczywiste. Mimo trudności w oddaniu kluczowych aspektów funkcjonowania uczelni, podejmujemy próby ich ujęcia. Czasem odnosimy sukces, czasem, za rok, musimy modyfikować przyjęte wcześniej zmiany metodologiczne. Bo ranking to także mechanizm posiadający zdolność samouczenia się.

Ale cały czas pamiętamy też swoiste motto wszystkich osób i instytucji, które zajmują się profesjonalnym przygotowywaniem i analizowaniem rankingów: Nie wszystko co się liczy może być policzone i nie wszystko co może być policzone, liczy się. Tę mądrą przestrogę wywiesił w swoim pokoju w Princeton Albert Einstein.

Jak powstaje ranking?

Kluczową kwestią w profesjonalnym przygotowaniu rankingu jest wcześniejsze ustalenie jasnych jego kryteriów, prawidłowe zebranie danych, rzetelne ich opracowanie oraz przejrzyste przedstawienie wyników. Staraliśmy się spełnić wszystkie te wymagania.

Analitycy Fundacji Edukacyjnej Perspektywy, pod której egidą przygotowywany jest ranking, pracują nad nim praktycznie cały rok. Wprowadzenie każdej modyfikacji w istniejących kryteriach oraz dodanie nowych poprzedzone jest zawsze dużą pracą studialną, z udziałem kompetentnych osób i instytucji. A niezbędne sprzężenie zwrotne z uczelniami zapewniamy poprzez Seminarium Rankingowe organizowane kilkakrotnie w ciągu roku pod kierownictwem prof. Bogusława Smólskiego.

Pilnie pogłębialiśmy też rankingową wiedzę na międzynarodowych konferencjach na ten temat, organizowanych przez grupę twórców i analityków rankingowych znaną na świecie pod nazwą IREG (International Ranking Expert Group). Zostało to zauważone i nagrodzone ulokowaniem w Warszawie siedziby światowej organizacji IREG Observatory on Academic Ranking and Excellence i powierzeniem Fundacji Perspektywy prowadzenia sekretariatu IREG Observatory. Nie ukrywamy, jesteśmy z tego wyróżnienia dumni!

 


 

Kapituła decyduje

Nad prawidłowością i rzetelnością procedur sporządzania rankingu czuwa Kapituła składająca się z reprezentantów znaczących środowisk akademickich i zatrudniających absolwentów wyższych uczelni. Rolą Kapituły jest ustalanie metodologii rankingu, nadzór nad procedurą jego przeprowadzania oraz zatwierdzenie i ogłoszenie wyników. Kapituła pracuje pod przewodnictwem prof. Michała Kleibera, prezesa Polskiej Akademii Nauk, b. ministra nauki i informatyzacji.

Podobnie jak w ubiegłym roku, Kapituła na swym pierwszym posiedzeniu ustaliła obowiązujące zasady rankingu, a następnie Fundacja Edukacyjna Perspektywy przeprowadziła proces zestawienia i weryfikacji danych. Na swoim czwartym posiedzeniu (8 maja br.) Kapituła zatwierdziła uzyskane wyniki. Przedstawiamy je niniejszym, wspólnie z Rzeczpospolitą do publicznej wiadomości.

 


 

Cztery rankingi

Ranking Perspektyw i Rzeczpospolitej to w istocie cztery rankingi odzwierciedlające różnorodność uwarunkowań i misji pełnionych przez główne grupy polskich uczelni. Są to:

Ranking Uczelni Akademickich obejmujący tradycyjnie wszystkie (z wyjątkiem uczelni artystycznych) szkoły wyższe w kraju (zarówno publiczne, jak i niepubliczne) posiadające uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora. Prezentujemy także wyodrębnione z tej klasyfikacji głównej rankingi poszczególnych typów uczelni akademickich.

Ranking Niepublicznych Uczelni Magisterskich, z których 16 ma także uprawnienia doktorskie, a 5 posiada uprawnienia do habilitacji!

Ranking Niepublicznych Uczelni Licencjackich i Państwowych Wyższych Szkół Zawodowych, który w postaci połączonej publikujemy w tym roku po raz siódmy (w poprzednich katach oddzielnie ocenialiśmy uczelnie niepubliczne i oddzielnie PWSZ).
Ranking uczelni akademickich składa się z sześciu grup kryteriów: prestiżu, potencjału naukowego, efektywności naukowej, innowacyjności, warunków studiowania oraz umiędzynarodowienia studiów.

Pozostałe rankingi składają się z pięciu grup kryteriów: prestiżu, siły naukowej, innowacyjności, warunków studiowania oraz umiędzynarodowienia studiów.

Zwracamy uwagę, że kryteria uwzględniane są w różnych rankingach z różną wagą.

Publikujemy także:

Ranking w grupach kierunków studiów, obejmujący piętnaście głównych grup kierunków. W pierwszych edycjach naszego rankingu (w latach 2000-2003) już taki uzupełniający ranking publikowaliśmy. W 2010 roku wróciliśmy do niego z poszerzoną bazą kryteriów, w których skład wchodzą: opinie kadry akademickiej, opinie pracodawców, publikacje, cytowania oraz h-indeks (te trzy ostatnie ustalane na podstawie bazy Scopus). Jesteśmy przekonani, że równie ważne jak marka szków wyższych, którą najtrafniej można wykazać w rankingu uczelni, są rankingi w grupach kierunków, ponieważ dodatkowo ukazują zainteresowanym maturzystom mocne strony uczelni.

Sztuka ewolucji

Generalną tendencją w rozwoju rankingu Fundacji Perspektywy jest zmniejszenie wagi danych „miękkich” (uzyskiwanych w oparciu o badania ankietowe), na rzecz danych „twardych” pochodzących na przykład z coraz obszerniejszych komputerowych baz danych publikacji i cytowań. Jak już wspomnieliśmy, tak staramy się dokonywać ewolucji stosowanej metodologii, aby zachować jej generalną ciągłość oraz porównywalność wyników pomiędzy poszczególnymi latami.

O zmianach w tegorocznym rankingu pisze obok prof. Bogusław Smólski. Generalnie biorąc: w rankingu uczelni akademickich utrzymaliśmy wszystkie grupy kryteriów i wagi procentowe tych grup. Choć w kilku przypadkach nieco inaczej liczymy poszczególne wskaźniki, aby jak najbardziej zbliżać się do filozofii, iż ma to być ranking uczelni najlepszych, a nie największych.

W rankingu uczelni niepublicznych kształcących na poziomie magisterskim zwiększyliśmy wagę grupy kryteriów UMIĘDZYNARODOWIENIE do 15 procent (podobnie jak w rankingu akademickim).

Po raz pierwszy publikujemy też wspólny ranking niepublicznych uczelni licencjackich i państwowych wyższych szkół zawodowych (PWSZ).

 


 

INDICATOR bada prestiż

W grupie kryteriów PRESTIŻ ponownie znalazły się wyniki oceny uczelni przez pracodawców. Na zlecenie Fundacji Edukacyjnej Perspektywy zostały one wykonane w tym roku przez Centrum Badań Marketingowych INDICATOR – znaną z rzetelności swoich badań. Ocena uczelni dokonana przez pracodawców jest bardzo silnym kryterium rankingowym, gdyż oceniani są przecież absolwenci – główny „produkt” uczelni. Mimo to zgodnie z filozofią przechodzenia na dane jak „najtwardsze”, w tym roku zdecydowaliśmy się nieco zmniejszyć działanie tego kryterium i zastosowaliśmy je z wagą 10% w rankingu akademickim. Równolegle zwiększyliśmy wagę „uznania międzynarodowego” – do 3%.

Nagrody 2012

Od ośmiu lat Kapituła przyznaje nagrody specjalne dla uczelni, które w analizowanym roku zanotowały szczególne osiągnięcia, co nie zawsze jednak powoduje przesunięcie się do pierwszej dziesiątki rankingowych klasyfikacji. W tym roku postanowiliśmy przyznać następujące nagrody specjalne: Nagrodę Kuźnia Kadr 2012 oraz Nagrodę Awans 2012.

KUŹNIA KADR 2012 to uczelnia, która zanotowała największe postępy w kształceniu kadr naukowych. Nagrodę wręczymy w tym roku Śląskiemu Uniwersytetowi Medycznemu w Katowicach. Gratulujemy!

Nagroda AWANS 2012 – za najbardziej efektowny skok do grupy najlepszych uczelni w danym rankingu – została przyznana w dwóch kategoriach:

  • W grupie uczelni akademickich otrzymała ją Akademia Leona Koźmińskiego w Warszawie, która awansowała o 14 miejsc (z 25. na 11 miejsce).
  • W grupie niepublicznych uczelni magisterskich nagrodę tę otrzymała Wyższa Szkoła Turystyki i Ekologii w Suchej Beskidzkiej, która awansowała aż o 49 miejsc (awans z 76. na 27 miejsce). Serdeczne gratulacje!

Podrankingi

Jednym z efektów naszego rankingu jest stworzenie mapy doskonałości polskiego szkolnictwa wyższego w 32 kluczowych obszarach (bo tyle kryteriów w tym roku uwzględniamy). Jest to wiedza bardzo dla kandydatów ważna, dlatego w Komunikacie Kapituły wskazujemy uczelnie najlepsze w głównych grupach kryteriów, między innymi: potencjale naukowym (UW), umiędzynarodowieniu (ALK), efektywności naukowej (UJ) prestiżu wśród kadry akademickiej (UJ), innowacyjności (PWr), prestiżu wśród pracodawców (PW), publikacjach i cytowaniach (UJ).

Zwycięzcy „starzy” i nowi

Jakie są refleksje po tej edycji rankingu? W „odwiecznym pojedynku” na szczycie na pierwszym miejscu znalazł się Uniwersytet Jagielloński (100%) przed Uniwersytetem Warszawskim (98,00%). Te dwie znakomite polskie uczelnie rozwijają się w równym tempie i są solidną wizytówką polskiego szkolnictwa wyższego na świecie.

Na trzecie miejsce powrócił w tym roku Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (79,91%), wyprzedzając Politechnikę Warszawską (76,68%).

W rankingach według typów uczelni największą niespodzianką jest wysunięcie się niepublicznej Akademii Leona Koźmińskiego (58,80%) na czoło grupy uczelni ekonomicznych. Wyprzedziła ona o przysłowiowy włos Szkołę Główna Handlową (58,59%). To wielki sukces ALK. Czy jednak zdoła utrzymać tę pozycję również za rok?

W grupie uczelni technicznych tradycyjnie liderem jest Politechnika Warszawska (przed Politechniką Wrocławską i AGH). W grupie uczelni rolniczych od lat na czele sławna Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego.

Najlepszą uczelnią medyczną 2012 jest Collegium Medicum UJ. Wśród uczelni pedagogicznych zwycięża po raz kolejny Uniwersytet Pedagogiczny im. KEN w Krakowie, a w grupie akademii wychowania fizycznego – AWF we Wrocławiu.

Znowu wielkie gratulacje dla Akademii Leona Koźmińskiego, która i w tym roku obroniła tytuł najlepszej niepublicznej uczelni w Polsce – zajęła też ona drugie miejsce w kraju wśród ekonomicznych uczelni akademickich, co należy podkreślić!

Na drugim i trzecim miejscu – podobnie jak przed rokiem – Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej w Warszawie oraz Polsko-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych w Warszawie.

We wspólnym rankingu niepublicznych uczelni licencjackich i państwowych wyższych szkół zawodowych pierwsze miejsce zajęła PWSZ im. Prezydenta St. Wojciechowskiego w Kaliszu. Tuż za nią Szkoła Wyższa Przymierza Rodzin w Warszawie.

Gratulujemy też wszystkim zwycięzcom. Przede wszystkim Ich Magnificencjom, prof. dr. hab. Karolowi Musiołowi z Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz prof. dr. hab. Katarzynie Chałasińskiej-Macukow z Uniwersytetu Warszawskiego – rektorom najlepszych polskich uczelni 2011. Gratulujemy wszystkim nagrodzonym – zasłużyli na wielkie uznanie.

Vivat Academia, vivant professores!

 

Komentarze  

 
0 #17 Hadi 2013-04-29 23:56
Czy ktoś wie kiedy będzie ranking 2013?:)
Cytować
 
 
0 #16 Alex 2013-04-17 11:59
Barkuje wyngrodzenia absolwentów po studiach. To dla wybierajacych sudiowanie jest jedną z waznych informacji
Cytować
 
 
+1 #15 krakauer 2013-03-14 17:53
Dlaczego w tym zestawieniu rankingowym nie ma Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa Publicznego i Indywidualnego APEIRON z Krakowa? Słynnej z wyłudzania dotacji z budżetu państwa i osoby rektora, który załatwił sobie doktorat na Sri Lance przed uzyskaniem w Polsce tytułu magistra. Ciekawy będę ich miejsca w rankingu, bo ich wiarygodność jest żadna, ale trzeba to głośno powiedzieć Jest rewelacyjny artykuł na ich temat w Magazynie Ochroniarz!!!PO LECAM!!! A potem porównam ranking!!!
Cytować
 
 
0 #14 Ryan 2013-03-06 22:21
Cytuję Pan _Jozef:
Branie pod uwage bezrobocia i zarobków jest bezsensowne w sumie. Czynnikiem warunkującym jest raczej województwo a nie skończona uczelnia. Przykładowo absolwenci lubelskich uczelni które nie są tragiczne nie będa mieli tak dobrych statystyk jak absolwenci gdanskich uczelni z tego powodu że na pomorzu bezrobocie jest mniejsze. Za duze sa dysproporcje rozwojowe województw by przez pryzmat bezrobocia oceniać uczelnie wyższe. Pozdrawiam


No tak, ale absolwenci z uczelni lubelskich mogą, z związku z dużym bezrobociem, przeprowadzić się do innego, większego miasta, w którym bezrobocie jest mniejsze. Ja np. studiuję Nawigację na Akademii Morskiej w Szczecinie i już teraz wiem, że będę pracował w Gdańsku lub w Gdyni.
Cytować
 
 
0 #13 Pan _Jozef 2013-02-26 13:32
Branie pod uwage bezrobocia i zarobków jest bezsensowne w sumie. Czynnikiem warunkującym jest raczej województwo a nie skończona uczelnia. Przykładowo absolwenci lubelskich uczelni które nie są tragiczne nie będa mieli tak dobrych statystyk jak absolwenci gdanskich uczelni z tego powodu że na pomorzu bezrobocie jest mniejsze. Za duze sa dysproporcje rozwojowe województw by przez pryzmat bezrobocia oceniać uczelnie wyższe. Pozdrawiam
Cytować
 
 
+1 #12 WEEEEE 2013-02-25 08:16
Co to ma kuźwa byc za portal, chyba konczyliscie ug
Cytować
 
 
+1 #11 grzegorz 2013-01-19 15:39
Uzupelnie......ranking jest w mojej ocenie ocena 'fabryki' i parku maszynowego czyli wykladowcow a nie produktu . Pracodawcy zalezy na tym ostatnim..czy nie tak. Gotowy jestem na dyskusje .
Cytować
 
 
+3 #10 grzegorz 2013-01-19 15:34
Dziwny ten ranking..... dlaczego nie obejmuje procentu bezrobotnych po uzyskaniu dyplomu...chyba ze w ocenie autora studia do hobby. Bo jesli uwzglednimy procent bezrobotnych , zarobki absolwentow z
wyzszym wyksztalceniem to napewno ten 'ranking' wygladalby calkiem inaczej. Prosba.....nie manipulowac please!
Cytować
 
 
+2 #9 alina 2013-01-09 15:18
a artystyczne to co??
Cytować
 
 
+8 #8 Andrew 2012-05-16 13:40
Adamie, nie kompromituj się już bardziej. Doczytaj sobie w jakimś słowniku, jak dokładnie wyglądają zasady pisowni skrótów i dopiero wtedy możesz się brać za pisanie jadowitych komentarzy...

Cytuję Adam:
ŻENADA!

Redaktorek z perspektyw chwali się sloganami z łaciny, a polskiej ortografii jeszcze nie poznał, co pokazuje kilka razy pisząc dr.jakiś tam.

Skróty w których ostatnia litera skrótu jest ostatnią literą pełnego wyrazu piszemy bez kropki!!!
Cytować
 
 
+17 #7 Anet 2012-05-16 13:06
Jest dobrze napisane. Kropki nie stosouje sie tylko wtedy kiedy słowo "doktor" jest w mianowniku, a tu mamy zdanie [...] profesorowi doktorowi habilitowanemu Karolowi Musiołowi. To nie jest w mianowniku dlatego po dr. jest kropka. W tej kwestii akurat nie redaktor jest niedouczony:)

Cytuję Adam:
ŻENADA!

Redaktorek z perspektyw chwali się sloganami z łaciny, a polskiej ortografii jeszcze nie poznał, co pokazuje kilka razy pisząc dr.jakiś tam.

Skróty w których ostatnia litera skrótu jest ostatnią literą pełnego wyrazu piszemy bez kropki!!!
Cytować
 
 
-16 #6 Adam 2012-05-16 12:54
ŻENADA!

Redaktorek z perspektyw chwali się sloganami z łaciny, a polskiej ortografii jeszcze nie poznał, co pokazuje kilka razy pisząc dr.jakiś tam.

Skróty w których ostatnia litera skrótu jest ostatnią literą pełnego wyrazu piszemy bez kropki!!!
Cytować
 
 
+3 #5 pracownik naukowy 2012-05-16 11:33
Dlatego, że naukowcy pracujący na uczelniach bardziej przykładają się do badań niż do dydaktyki, pomimo że w przypadku uczelnii wyższych to powinno być najważniejsze. Problem w tym, że na uczelnii nikt nas nie ocenia za dydaktykę, tylko za osiągnięcia naukowe co jest totalną głupotą. A zatem możesz być beznadziejnym nauczycielem akademickim a dobrym naukowcem i masz ciepłą posadkę. Możesz być wspaniałym nauczycielem przeciętnym naukowcem a wylatujesz ze stołka.Tak naprawdę to fikcja że student jest najważniejszy, najważniejsze są publikacje. Uważam że jest niesprawiedliwe zarówno dla pracowników jak i studentów traktowanie uczelnii jak typowy ośrodek naukowy. Powinno być to trochę wyśrodkowane, tak aby dydaktyka była również doceniana i aby wypuścić na rynek pracy naprawdę wykwalifikowany ch absolwentów.
Cytować
 
 
+7 #4 peter90 2012-05-15 17:11
Aktualnie przebywam na Erasmusie w Berlinie, mam kontakt z wieloma cudzoziemcami, którzy polskie szkolnictwo wyższa kojarzą tylko i wyłącznie z UJ. UW jest tak samo znany jak UMCS, czy inne uczelnie, które w Polsce za wiodące uznane nie są, ale to nieistotne. Tutaj widać jaka jest przepaść między zachodnią edukacją, a naszą. Tu na ćwiczeniach nigdy nie ma więcej niż 10 osób (w Polsce 20 osobowe grupy to standard). Jak ktoś ściąga to nie ma rozczulania się nad nikim, od razu out z egzaminu, więc nie rozumiem określania UW i UJ jako solidnej wizytówki polskiego szkolnictwa na świecie, bo akurat nasze zacofane szkolnictwo wyższe to nie jest coś, z czego powinniśmy być dumni.
Cytować
 
 
+21 #3 ech 2012-05-15 11:08
Warto zauważyć, że ten ranking jest oceną szkół wyższych jako pracodawcy i dla studentów ma niewielkie znaczenie. W żaden sposób nie odnosi się do jakości kształcenia studentów a jedynie koncentruje na wynikach naukowych kadry dydatktycznej.
Cytować
 
 
+15 #2 m.a 2012-05-15 10:11
Bardzo trafne uwagi Edwarda. Należy je jeszcze uzupełnić o wielkość grup laboratoryjnych , projektowych, ćwiczeniowych, seminaryjnych.
Do tego dodać ilość prac dyplomowych pod opieką jednego pracownika. Dobrym kryterium jest też wieloetatowość wykładowców i ilość nadgodzin. Te dwa ostatnie czynniki wyraźnie obniżają jakość kształcenia.
Cytować
 
 
+41 #1 Edward 2012-05-15 09:20
Czy ktoś z tworzących ranking może mi wytłumaczyć dlaczego warunki studiowania są traktowane w rankingu marginalnie? Przecież jeden z najważniejszych kryteriów dla studentów. Dlaczego w rankingu ważnaiesza jest ilość profesorów a nie ich liczba w stosunku do studentów? Dlaczego ważaniesza jest powierzchnia obiektów dydaktycznych a nie powierchnia przypadajaca na studenta?
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież


Zastrzeżenie prawne