Wielki Finał w wielkiej Auli
Ranking: Sukcesy polskich szkół na olimpiadach międzynarodowych 2009-2011 Drukuj Poleć znajomemu

Uwzględniono następujące olimpiady: Międzynarodowa Olimpiada Matematyczna, Międzynarodowa Olimpiada Informatyczna, Olimpiada Informatyczna Krajów Europy Środkowej, Międzynarodowa Olimpiada Fizyczna, Międzynarodowa Olimpiada Astronomii i Astrofizyki, Międzynarodowa Olimpiada Chemiczna, Międzynarodowa Olimpiada Biologiczna, Międzynarodowa Olimpiada Geograficzna, Środkowoeuropejska Olimpiada Geograficzna, Międzynarodowa Olimpiada Filozoficzna.

Z - złote medale, S - srebrne medale, B - brązowe medale, w - wyróżnienia
Nazwa szkoły Miejscowość Z S B w
1V Liceum Ogólnokształcące im. A. WitkowskiegoKraków4132
2III LO z Oddz. Dwujęz. im. Marynarki Wojennej RPGdynia2200
3VII LO im. Juliusza SłowackiegoWarszawa2000
4I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja KopernikaKrosno1301
5Liceum Akademickie UMKToruń1210
6I Liceum Ogólnokształcące im. Adama MickiewiczaBiałystok1120
6XIII Liceum Ogólnokształcące Szczecin1120
8V Liceum Ogólnokształcące im. Andrzeja StrugaGliwice1100
8VIII LO im. Marii Skłodowskie-CurieKatowice1100
8I Liceum Ogólnokształcące im. Stefana ŻeromskiegoKielce1100
8VI Liceum Ogólnokształcące im. Jana KochanowskiegoRadom1100
12XIV Liceum Ogólnokształcące im. St. StaszicaWarszawa1061
13IV Liceum Ogólnokształcące im. M. KopernikaRzeszów1000
13LO im. Jana Pawła II Sióstr PrezentekRzeszów1000
13VIII Liceum Ogólnokształcące im. Władysława IVWarszawa1000
13XXXIII LO Dwujęzyczne im. Mikołaja KopernikaWarszawa1000
17LO nr XIV im. Polonii BelgijskiejWrocław0320
18V LO im. Księcia Józefa PoniatowskiegoWarszawa0230
19VIII Liceum Ogólnokształcące im. Adama MickiewiczaPoznań0200
20I Liceum Ogólnokształcące im. Marii KonopnickiejSuwałki0111
20III LO z Oddziałami DwujęzycznymiZabrze0111
22Społeczne Liceum OgólnokształcąceŻary0101
22V Liceum OgólnokształcąceBielsko-Biała0100
22Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja KopernikaBrzesko0100
22Liceum Ogólnokształcące FILOMATAGliwice0100
22I Liceum Ogólnokształcące im. Jana Kasprowicza Racibórz0100
22II LO im. płk. Leopolda Lisa-KuliRzeszów0100
22Liceum Ogólnokształcące im. KENStalowa Wola0100
22I Liceum Ogólnokształcące im. E. DembowskiegoZielona Góra0100
30I Liceum Ogólnokształcące im. M. KopernikaŁódź0031
31I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja KopernikaKołobrzeg0020
31I LO im. Kazimierza BrodzińskiegoTarnów0020
33II Liceum Ogólnokształcące im. Romualda TrauguttaCzęstochowa0010
33IX Liceum Ogólnokształcące im. Cypriana K. NorwidaCzęstochowa0010
33VI LO im. Wacława SierpińskiegoGdynia0010
33XVII Liceum Ogólnokształcące Katowice0010
33I Liceum Ogólnokształcące im. Władysława OrkanaLimanowa0010
33I Liceum Ogólnokształcące im. T. KościuszkiŁomża0010
33Liceum Ogólnokształcące nr I im. St. KonarskiegoOświęcim0010
33LO im. I Dywizji KościuszkowskiejPiaseczno0010
33I LO im. Księcia Adama Jerzego CzartoryskiegoPuławy0010
33Liceum Ogólnokształcące im. Piotra SkargiPułtusk0010
33Liceum Ogólnokształcące im. B. PrusaSkierniewice0010
33II Liceum Ogólnokształcące im. Hugona KołłątajaWałbrzych0010
33Katolickie LO im. Jana Pawła IIŻary0010
46VIII Liceum Ogólnokształcące im. Adama AsnykaŁódź0001
46Liceum Ogólnokształcące św. Marii MagdalenyPoznań0001
46I Liceum Ogólnokształcące im. Bolesława ChrobregoPszczyna0001
46II LO z Oddz. Dwujęz im. A. Frycza ModrzewskiegoRybnik0001
46LO nr III im. Adama MickiewiczaWrocław0001
46I Liceum OgólnokształcąceWadowice0001

 

Kiedy walczy rozum - czyli w olimpijskiej elicie


Od 50 lat laureaci polskich olimpiad przedmiotowych startują w międzynarodowych olimpiadach z różnych dziedzin nauki. Wracają z medalami i wyróżnieniami, zajmują wysokie miejsca w klasyfikacjach indywidualnych i zespołowych, często w ścisłej światowej czołówce. Z całą pewnością mogą powiedzieć: jesteśmy najlepsi!

Zdumiewają dojrzałością i niesamowitym głodem wiedzy. Dla wielu z nich już udział w polskiej olimpiadzie jest wstępem do późniejszej pracy naukowej. Bardzo wielu złapało tego intelektualno-sportowego bakcyla i przez całe lata intensywnie współpracują z ludźmi i instytucjami, które kolejnym pokoleniom „geniuszy” stwarzają możliwość udziału w tych bardzo specyficznych i trudnych rozgrywkach.

Bez przesady można powiedzieć, że olimpiady przedmiotowe są bardzo ważnym elementem „wyławiania” uczniów zdolnych i mobilizują do intensywnego rozwoju możliwości poznawczych i twórczych młodzieży, niezależnie od miejsca ich zamieszkania, a więc także z małych miast i szkół. Dzięki nim mają niepowtarzalną szansę, żeby uczyć się znacznie więcej w swoim indywidualnym tempie i w świadomie stwarzanych im korzystniejszych warunkach. Z historii sukcesów polskich (i nie tylko polskich) uczniów w polskich i międzynarodowych zawodach wynika, że najbardziej liczy się spotkanie z mistrzem, nauczycielem i/lub naukowcem, który poznał się na ich talencie i pomaga go im rozwinąć.

To najlepiej wydane pieniądze z budżetu państwa – od lat przekonuje prof. Krzysztof Diks z Instytutu Informatyki UW, przewodniczący olimpiady i opiekun informatycznych talentów. – Z ponad 15 tys. uczniów szkół średnich, którzy dotychczas wystartowali w zawodach, około 10 tys. zostanie informatykami – szacuje profesor. – Celem olimpiady informatycznej nie jest wygrywanie, lecz stworzenie środowiska bardzo dobrze wyedukowanych informatyków, którzy będą tworzyć potęgę gospodarczą kraju. Europejczycy nie chcą się kształcić na kierunkach technicznych. Jeżeli pójdziemy w odwrotnym kierunku, będziemy mogli zarzucić Europę naszymi inżynierami.
 

Spotkanie w rodzinie

Nagrodą za intensywną pracę umysłową jest udział w międzynarodowych rozgrywkach, choć decyzja o składzie reprezentacji na konkretną olimpiadę najczęściej jest poprzedzona wewnętrznymi rozgrywkami i uzależniona od znajomości języków obcych przez uczniów (większość światowych olimpiad odbywa się wyłącznie w obcych językach). Nasi uczniowie cenią sobie te wyjazdy, nie tylko jako okazję do zwiedzania świata. Jest to także cenna możliwość nauki w doborowym gronie, ponieważ komitety główne polskich olimpiad fundują swoim laureatom przed wyjazdem intensywne sesje, często organizowane przez byłych olimpijczyków (choć bywa z tym różnie, w zależności od możliwości finansowych).

Również przez nich ceniona jest trudna do zrozumienia przez laików satysfakcja z intelektualnych zmagań w międzynarodowym gronie. – Startujemy w najważniejszych zawodach, rywalizujemy, dopingujemy się i napędzamy nawzajem. To tworzy samonapędzający się mechanizm – próbują tłumaczyć.

Wielu znajduje wśród nich grono przyjaciół i kolegów do naukowej współpracy w swojej dziedzinie na długie lata. To prawda, świat nauki jest dość mały, a międzynarodowe olimpiady wypracowały sobie przez pół wieku znakomitą markę i są ważnym źródłem tworzenia się naukowej kadry z najwyższej półki, czy raczej elity intelektualnej świata. Tyle, że bardziej są cenione na świecie niż w Polsce.
 

O powstaniu olimpiad, zasadach, wynikach

 
Inicjatorami powstania międzynarodowych olimpiad przedmiotowych byli naukowcy z Europy Środkowo-Wschodniej – polscy, czescy, węgierscy, rumuńscy. Cel był oczywisty, chodziło o porównanie poziomów kształcenia uczniów zdolnych w poszczególnych krajach, ale trudno odmówić tej inicjatywie akcentu politycznego, ponieważ olimpiady powstawały w latach, w których wszelkie międzynarodowe kontakty, w tym naukowe, z tej części Europy były bardzo utrudnione. Pomysł na organizację międzynarodowych olimpiad stał się więc dla środowiska naukowego dość bezkolizyjną furtką.

Kiedy walczy rozum

Najstarsza jest Międzynarodowa Olimpiada Matematyczna. Inicjatorami jej powołania były Czechosłowacja, Polska, Rumunia i Węgry, kraje, w których wcześniej były organizowane krajowe olimpiady matematyczne. Pierwsza MOM odbyła się w 1959 roku w Rumunii, z inicjatywy prof. Simionescu i Rumuńskiego Towarzystwa Matematyczno-Fizycznego. Pierwsza Międzynarodowa Olimpiada Fizyczna została zorganizowana w 1967 roku w Polsce, przez prof. Czesława Ścisłowskiego i Polskie Towarzystwo Fizyczne. Inicjatorem Międzynarodowej Olimpiady Chemicznej była Czechosłowacja, pierwsza odbyła się w 1968 roku. W kolejności powstawały Międzynarodowa Olimpiada Informatyczna (1989); Międzynarodowa Olimpiada Biologiczna – z inicjatywy Polski i Czechosłowacji przy wydatnej inspiracji UNESCO (1990, Czechosłowacja); Międzynarodowa Olimpiada Filozoficzna (1993, Bułgaria); Międzynarodowa Olimpiada Geograficzna (1996, Haga), która do niedawna miała edycje co dwa lata, towarzysząc kongresom geograficznym. W 2010 roku Międzynarodowa Unia Geograficzna zdecydowała o corocznej organizacji MOG, począwszy od 2012 roku; Międzynarodowa Olimpiada z Astronomii i Astrofizyki (2007, Tajlandia).

Od wielu lat udział w międzynarodowych olimpiadach biorą uczniowie z całego świata. Reprezentacje liczą zazwyczaj od 4 do 6 uczniów (niektóre olimpiady przyjęły zasadę, że przywilej mają kraje organizujące centralne rozgrywki, wówczas wystawiają dwa zespoły). Zasady przyznawania medali i wyróżnień także są dość podobne. Chemicy, fizycy, matematycy, biolodzy uzgodnili, że około 50 proc. uczestników olimpiady otrzymuje medale i wyróżnienia, w tym: złotych medali ok. 10 proc., srebrnych ok. 20 proc. i brązowych ok. 20 proc., laureaci otrzymują także wyróżnienia, tzw. wzmianki zaszczytne bardzo cenione w olimpiadach matematycznej i informatycznej.

Oni musieli wygrać

Bardzo zróżnicowane są natomiast same zawody, które w przypadku nauk doświadczalnych, jak biologia i chemia mają część teoretyczną i praktyczną. Na przykład Międzynarodowa Olimpiada Biologiczna zwykle trwa siedem dni. Test części praktycznej tłumaczony jest na języki ojczyste (choć coraz silniej zaznacza się tendencja do przyjęcia języka angielskiego jako języka obowiązującego w zawodach). Delegacji zawodników towarzyszy dwóch opiekunów grupy, którzy są jednocześnie członkami międzynarodowego jury i tłumaczami. W czasie sprawdzania testów, tłumaczeń rozwiązań zawodników, obrad jury, olimpijska młodzież uczestniczy w wielu imprezach kulturalnych, turystycznych i rozrywkowych, służących poznaniu przyrody i kultury odwiedzanego kraju, a przede wszystkim wzajemnym poznaniu się uczestników i ich integracji.

Jak ocenia wyniki Komitet Główny Olimpiady Biologicznej – wobec faktu, że tylko połowa uczestników olimpiady może zdobyć medale lub zająć punktowane czwarte miejsca, osiągnięcia Polaków są w miarę satysfakcjonujące, choć w ostatnich latach wyraźnie pogorszyły się (brak złotych medali), co najczęściej wynika z trudności w dobrym przygotowaniu się w części praktycznej przez uczniów.

Tomasz Klaus, jeden z czterech członków polskiej reprezentacji na zawodach Międzynarodowej Olimpiady Biologicznej w Indiach w 1995 r., w której wzięło udział 220 uczniów z 55 krajów zdobył jeden z 68 brązowych medali (wówczas międzynarodowe jury reprezentujące ponad 40 krajów z wszystkich kontynentów przyznało 23 złotych, 47 srebrnych) opowiadał: – Nie ma recepty na zdobycie złotego medalu. Sama wiedza nie wystarczy. Zadania praktyczne są tak skonstruowane, że wykonanie ich w całości w wyznaczonym czasie jest niemożliwe. W trakcie trzeba podjąć decyzję od czego zacząć, jak zaplanować swoją pracę. Taka rozpiska jest niezbędna, bo np. w podpunkcie h dowiadujemy się, że musimy podziałać na roztwór wysoką temperaturą, a łaźnia wodna nagrzewa się 20 minut. Jeśli nie włączymy jej w odpowiednim momencie, to zwyczajnie braknie nam czasu. Zadania na ogół są zaskoczeniem dla uczestników. W Polsce niestety biologii uczy się jeszcze w inny sposób, niż np. na Zachodzie.
 
W najstarszej olimpiadzie – MOM – polscy uczniowie często stawali na pudle. Jak wynika z wyliczeń dr Danuty Nakonecznej, która od lat prowadzi wszelkie statystyki dotyczące laureatów olimpiad polskich i międzynarodowych, a także ich dalszych losów naukowych, w ciągu 50 lat najwięcej medali zdobyli uczniowie z XIV LO im. Stanisława Staszica w Warszawie; IV LO im. Tadeusza Kościuszki w Toruniu; V LO im. Augusta Witkowskiego w Krakowie; XIV LO im. Polonii Belgijskiej we Wrocławiu; III LO im. Marynarki Wojennej RP w Gdyni.

W 23-letniej historii MOI Polacy zdobyli opinię jednej z najsilniejszych reprezentacji. W dotychczasowych dwudziestu olimpiadach młodzi Polacy zdobyli 31 złotych, 27 srebrnych i 23 brązowe medale. Plasuje to nas w ścisłej światowej czołówce nieoficjalnej klasyfikacji medalowej, wraz z Chinami, Rosją i Stanami Zjednoczonymi. W 2002 r. Paweł Parys uzyskał drugi wynik na świecie, w roku 2008 polska drużyna na MOI zajęła w Egipcie pierwsze miejsce wspólnie z drużyną chińską. Nasi reprezentanci dwukrotnie zajmowali indywidualnie pierwsze miejsce, w 2006 roku w Meksyku wygrał Filip Wolski z III LO w Gdyni, a w 2007 roku w Chorwacji zwyciężył Tomasz Kulczyński z VI LO w Bydgoszczy. Potem także startują i zwyciężają, np. na finałach Międzynarodowego Konkursu w Programowaniu Zespołowym (ACM), najstarszej na świecie próby porównania uczelni i uczestników z innych konkursów informatycznych, już jako teamy z UW, z UJ, UWr. czy z PP i to na pierwszym roku!

Prawie co roku świat obiega wiadomość, że młodzi programiści z Warszawy są najlepsi na świecie – mówi z dumą prof. Krzysztof Diks z Wydziału Matematyki, Informatyki i Mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego. – Uczelnia niewiele zyskuje poza prestiżem i międzynarodowym uznaniem, ale dla naszych studentów często są przepustką do najlepszych uczelni i firm informatycznych.

XXIII Międzynarodowa Olimpiada Informatyczna odbywała się w Tajlandii. Brało w niej udział 302 zawodników z 81 krajów. Wszyscy czterej reprezentanci Polski zdobyli medale: dwa złote, jeden srebrny i jeden brązowy. Złote medale zdobyła około jedna dwunasta uczestników konkursu z najwyższymi wynikami. Jan Kanty Milczek (III LO Gdynia) zdobył 548 punktów na 600 możliwych, Piotr Bejda (V LO Kraków), który zajął 26. miejsce zdobył 478. Pozostali polscy reprezentanci też otrzymali medale. Łukasz Jocz (absolwent I LO w Białymstoku) zdobył srebrny, Krzysztof Leszczyński (absolwent I LO w Suwałkach) brązowy.

Międzynarodowa Olimpiada Filozoficzna stanowi wśród większości olimpiad naukowych wyjątek. Ekipa liczy dwie osoby, którzy mają jeden egzamin pisemny w języku wybranym spośród j. angielskiego, francuskiego, niemieckiego, z zastrzeżeniem, że nie może to być język własny. – Chodzi o wyrównanie szans – wyjaśniał prof. Władysław Krajewski, były przewodniczący KG Olimpiady Filozoficznej. Wieczorem w dniu przyjazdu jury składające się ze wszystkich przybyłych nauczycieli ustala tematy esejów. Na ogół jest to skomentowanie cytatu z jakiegoś znanego filozofa. Trzeba jednak wykazać się zarówno wiedzą z historii filozofii, jak oryginalnością sądów i umiejętnością argumentacji. W odróżnieniu od innych olimpiad na MOF nie przyznaje się medali, tylko nagrody dla trzech osób. Polska znajduje się w czołówce zwycięzców, co najmniej jedna osoba jest w pierwszej dziesiątce ogłaszanej przez jury.

   
 

… i po Olimpiadzie!

Piąta Międzynarodowa Olimpiada Astronomii i Astrofizyki dobiegła końca. W zawodach w Chorzowie rywalizowało 134 zawodników z 30 drużyn z całego świata. Zawodnicy rozwiązywali zestaw 18 zadań teoretycznych, 2 zadań obserwacyjnych (w Planetarium) oraz 2 zadań z analizy danych obserwacyjnych. Pogoda uniemożliwiła przeprowadzenie nocnych obserwacji nieba.
Zadania dla uczestników tłumaczył zespół liderów pracujący w Krakowie (dla zachowania niezbędnej izolacji od zawodników). Oceną prac zajmował się zespół sędziowski złożony z astronomów Katedry Astronomii Uniwersytetu Pedagogicznego oraz Obserwatorium Astronomicznego UJ w Krakowie.

Polska – jako gospodarz – wystawiła dwie 5-cio osobowe drużyny złożone z finalistów olimpiady krajowej.
Zwycięzcą olimpiady został Stanislav Fort z Czech, a zawody drużynowe wygrała drużyna Rumunii. Bardzo dobre miejsca zajęli zawodnicy z Indii zajmując najlepsze miejsce w części teoretycznej i najlepsze miejsce w części praktycznej.
W czasie posiedzeń liderów wybrano nowe władze olimpiady: Prezdentem Olimpiady został prof. Kundjaya z Indonezji, a Sekretarzem Generalnym dr Grzegorz Stachowski z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie.
W przyszłym roku organizatorem zawodów będzie Brazylia.

Miejsca Polaków:
•    złoty medal (wynik w przedziale 100% – 90% maksymalnego) – Filip Ficek
•    srebrny medal (przedział 90% – 80%) – Maksymilian Sokołowski
•    brązowy medal (przedział 80% – 65%) – Dominik Suszalski, Krzysztof Będkowski, Przemysław Kuta, Miłosz Jakubek
•    wyróżnienia (przedział 65% – 50%) – Jakub Kliencki, Eryk Lipka, Michał Glanowski, Michał Kamil Siłkowski
 
 
   

Leopold Hess (uczeń V LO w Bielsku-Białej), który zajął pierwsze miejsce i złoty medal na Międzynarodowej Olimpiadzie Filozoficznej w Korei (2004 r.) po powrocie tak relacjonował zwycięstwo w Seulu: – Naszym zadaniem było napisanie eseju w języku angielskim. Ja wybrałem temat, w którym należało zakwestionować wartość prawdy. Pamiętam moment, kiedy ogłaszali wyniki, byłem w euforii. Nie wiem, co działo się potem. Z opowieści kolegów wiem, że choć miałem obłęd na twarzy, to przed wyjściem po dyplom nie zapomniałem zapiąć marynarki i poprawić krawatu.

Tutaj głównym celem olimpiady także jest nawiązanie międzynarodowych kontaktów, które zaowocują w przyszłości, ponieważ wielu uczestników będzie zawodowymi filozofami. Oprócz tego jak w sporcie – sprawdzenie siebie, sprawdzenie poziomu nauczania filozofii w różnych krajach. Liczy się też styl, bo jury punktuje styl pracy jak w tańcu na lodzie. Mocną stroną polskich uczniów jest znajomość filozofii i samodzielność myślenia, bez której nie ma szans na laury. Bo nie wystarczy wiedzieć, co mówili inni, trzeba mieć własne pomysły, krytyczne uwagi i filozoficzną lekkość. Polscy olimpijczycy to mają.

Także miłośnicy astronomii. Międzynarodowa Olimpiada Astronomii i Astrofizyki jest jednym z programów edukacyjnych Międzynarodowej Unii Astronomicznej, który ma na celu wyłanianie najzdolniejszych młodych umysłów, być może przyszłej elity intelektualnej świata nauki i techniki. W IV edycji w Pekinie (2010 r.) uczestnicy zmierzyli się z 17 zadaniami teoretycznymi, dwoma zadaniami praktycznymi polegającymi na wykonaniu obserwacji astronomicznych oraz dwoma zadaniami związanymi z analizą obserwacji. Złoty medal olimpiady zdobył Przemysław Mróz, zresztą już drugi złoty medal w jego międzynarodowej olimpijskiej karierze. Uzyskał najwięcej, bo 314 punktów (drugi zawodnik 310, trzeci 304 reszta nie przekroczyła 300) i został absolutnym zwycięzcą całych zawodów! Oprócz tego zdobył najwięcej punktów z zadań obserwacyjnych i analizy danych. – Zwycięstwo w olimpiadzie jest przede wszystkim efektem talentu i pracowitości Przemka – komentował jego zwycięstwo dr Waldemar Ogłoza z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, który opiekuje się polską reprezentacją w międzynarodowych edycjach Olimpiad Astronomii i Astrofizyki. Dodaje, że obserwacje i analiza danych to mocna strona naszych zawodników, również w poprzednich latach właśnie ten aspekt zadecydował o dobrych wynikach naszych zawodników. Sukces udało się powtórzyć w 2011 roku, podczas V olimpiady, której organizatorem było chorzowskie Planetarium. Polacy zdobyli sześć medali: po jednym złotym i srebrnym oraz cztery brązowe. Złoto trafiło w ręce Filipa Ficka z V LO w Krakowie. – Taka olimpiada to olbrzymie emocje. Dla nas astronomia to przyjemność i wielka pasja. I nich tak zostanie.

Lidia Jastrzębska, współpraca: Bartłomiej Więckowski

Lubię to!