Wielki Finał w wielkiej Auli
Poradnik dla rodziców - jak wybierać szkołę? Drukuj Poleć znajomemu
Poradnik dla rodziców - jak wybierać szkołę? Nieuchronnie stajemy przed najważniejszą decyzją – do których szkół złożyć dokumenty.

Przypominamy - zwykle możemy złożyć dokumenty do maksymalnie do trzech publicznych szkół. W wielu gminach obowiązują elektroniczne systemy rekrutacyjne, które przypisują do określonych szkół. Tutaj najlepiej kierować się potrzebami dziecka, zdrowym rozsądkiem i metodologią zaproponowaną przez Perspektywy
 
Edukację można przyrównać do pociągu. Mimo, że wszystkie szkoły jadą tymi samymi torami, zmierzają do identycznego celu różnią się standardem, warunkami. priorytetami i oczekiwaniami większości pasażerów. A te będą w wypadku każdego ucznia są inne.

Wagon cysterna

Zastanówcie się, czy Wasze dziecko nie powinno wybrać szkoły o mniej standardowym profilu. Może ma zamiłowania artystyczne i warto wybrać jedną ze szkół twórczych? A może ma zdolności językowe i powinniście zainteresować się szkołami lub klasami dwujęzycznymi oraz szkołami przygotowującymi do międzynarodowej matury? A może zainteresują Was szkoły „mundurowe”, chociażby takie jak technika leśne? No i koniecznie sprawdźcie, na czym polega fenomen szkół i klas akademickich.

Lokomotywa

Od wyników Egzaminu Gimnazjalnego zależy, czy będziecie mogli przebierać w możliwościach edukacji dla swojego dziecka, czy też pewne drzwi pozostaną przed nim zamknięte. Dlatego warto jak najwcześniej rozpocząć przygotowania do pierwszego naprawdę ważnego testu w życiu. Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście – porozmawiajcie z nauczycielami języka polskiego, matematyki, przyrody i języka obcego, jak możecie włączyć się w przygotowanie dziecka do Egzaminu Gimnazjalnego.

Wagon osobowo-towarowy

Od kilku lat cztery na dziesięciu absolwentów gimnazjów wybiera jako kolejny etap edukacji liceum ogólnokształcące. Jednak niemal tyle samo gimnazjalistów wybiera szkoły dające poza wykształceniem także konkretny fach. Około jedna czwarta uczniów trafia do techników, gdzie poza nauką zawodu mają możliwość także przystąpić do matury (i odsetek ten ma tendencję wzrostową). Jedna szósta uczniów wybiera „zawodówki”, aby jak najszybciej wejść na rynek pracy. W zasadzie tylko licea profilowane okazały się ślepą uliczką i powoli wygasają. To znacząca zmiana jakościowa w porównaniu z minionym dziesięcioleciem. Zwłaszcza, że poziom edukacji w technikach rośnie, a szkoły zawodowe budują często swoją pozycję w oparciu o współpracę z potencjalnymi pracodawcami. Namawiamy do rozważenia z dzieckiem innego wyboru, niż liceum.

Wagon dwupoziomowy

Każde dziecko ma konstytucyjne prawo do bezpłatnej nauki. Najprostszym rozwiązaniem jest zatem wybór szkoły publicznej, zwłaszcza że trudno niekiedy wygospodarować przynajmniej kilkaset złotych miesięcznie na naukę w szkole prywatnej, społecznej czy wyznaniowej. Jednak liczba szkół niepublicznych rośnie i już blisko co dziesiąta szkoła w Polsce ma inny organ założycielski, niż lokalny samorząd. Do niepublicznych szkół ponadgimnazjalnych uczęszcza jedynie 4% uczniów, ale liczba ta będzie zapewne systematycznie rosła – bo jeszcze kilka lat temu było to jedynie 2%. Co zyskujemy w zamian za czesne? Najważniejszy atut to możliwość kształcenia dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Inne to: zwykle przyjaźniejsze środowisko i większe skupienie na indywidualnych potrzebach ucznia. (małe klasy), Największe zagrożenie – to ewentualność schowania dzieci pod kloszem, zbytni elitaryzm kultywowany zwłaszcza przez niektóre placówki prywatne. No i jeszcze jeden fakt – jeśli zdecydujecie się na technikum czy szkołę zawodową, to poza nielicznymi placówkami zakonnymi jesteście skazani na szkołę publiczną. Niemniej jednak warto zastanowić się nad szkołą niepubliczną w czasach, kiedy ponadgimnazjalne szkoły publiczne zastygają niekiedy przestarzałych schematach,. odgórnie następuje zwiększanie liczebności klas i pogarsza się baza materialna placówek.

Wagon międzynarodowy

Rocznie z całej Polski do zagranicznych szkół średnich wyjeżdża kilkuset absolwentów gimnazjów. To opcja bardzo elitarna, korzystają z niej zwykle dzieci wysoko uposażonych specjalistów jak prawnicy czy lekarze oraz menadżerów i właścicieli firm. Rok nauki wraz z utrzymaniem w renomowanym liceum w Wielkiej Brytanii czy Szwajcarii kosztuje od blisko 100 tysięcy do nawet ponad 200 tysięcy złotych. Jeśli zastanawiacie się nad podobną opcją – zastanówcie się, bo może lepiej, aby dziecko skończyło szkołę ponadgimnazjalną w Polsce, a za granice wyjechało na studia. Zwłaszcza, że istnieją w kraju także licea dwujęzyczne.

Wagon kuszetka

Kolejna decyzja, jaką musicie podjąć razem z dzieckiem, to lokalizacja szkoły. To często trudna decyzja, bo wymaga zerwania pępowiny. Jednak dzieci wchodzą dzisiaj w samodzielność znacznie szybciej, niż w czasach Waszej młodości. Może więc warto zaufać dziecku, kiedy w pobliżu nie ma szkoły o odpowiednim poziomie lub profilu. Macie do dyspozycji ponad 600 szkół z internatami oraz blisko 200 burs w których mogą mieszkać uczniowie spoza miejsca zamieszkania. Uczniowie są w takich placówkach pod opieką wykwalifikowanej kadry, mają odpowiednie warunki do nauki i uczą się odpowiedzialności za własne życie.
 
Lubię to!