Od opornika do specjalisty Drukuj Poleć znajomemu
Najlepsze technikum w Polsce
Najlepsze technikum w Polsce

Od opornika do specjalistyCzasami przychodzą do nas uczniowie, którzy nie mają pojęcia, co to jest opornik, a wychodzą jako specjaliści w dziedzinie elektroniki czy informatyki – tak nauczyciel Andrzej Łanuszka, zachęca do wyboru Technikum Łączności nr 14 w Krakowie. Czy warto go posłuchać?

Technikum w ofercie ma cztery kierunki: technik informatyk (najpopularniejszy), technik elektronik, teleinformatyk oraz technik telekomunikacji. Pytani o to, dlaczego wybrali jeden z nich, uczniowie najczęściej odpowiadają, że ze względów praktycznych. Absolwentom tego technikum – tak tłumaczą – łatwiej o pracę, tym bardziej że szkoła pomaga w znajdowaniu praktyk (np. w Telekomunikacji Polskiej SA, firmie FixIT SA, czy fundacji Proidea). Beata z III klasy (profil: technik elektronik) odbyła je w serwisie komputerowym i twierdzi, że radziła sobie o niebo lepiej niż jej rówieśnicy ze szkoły z pobliskiej Skawiny.

Dyrektor Antoni Borgosz żartuje, że Technikum o „klasztor męski o zaostrzonej regule”. W pierwszych klasach na jedną dziewczynę przypada 42 chłopców (294 do 7). – To nas tylko motywuje – przekonuje Kinga. A dyrekcja szkoły zapewnia, że robi wszystko, by przyciągnąć płeć piękną. – Nauczyciele traktują nas bardzo dobrze – potwierdza Ania. – I chłopcy też – śmieje się Gosia.

Z myślą o niezdecydowanych powstał tu Szkolny Ośrodek Kariery (SzOK). Działa w ramach rządowego Programu Aktywizacji Zawodowej Absolwentów „Pierwsza Praca”. – Zajmujemy się doradztwem i pośrednictwem zawodowym, diagnozą optymalnego rozwoju ucznia oraz gromadzeniem informacji o rynku pracy – wyjaśnia Marian Piekarski, opiekun SzOK-u. W praktyce zainteresowani mogą dowiedzieć się, jak poprawnie napisać CV lub co robić, żeby dobrze wypaść podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

Od opornika do specjalisty
fot. Paweł Madej

W technikum chwalą się też organizowanym od czterech lat festiwalem informatycznym, który ma odkrywać talenty i wysokim poziomem nauczania. Podają przy tym statystykę: zdawalność matury wyniosła w tym roku prawie 92 proc. (średnia w Polsce to 70 proc.). – Mamy wspaniałych nauczycieli, którzy na lekcjach potrafią zaciekawić uczniów. Posiadamy też dobrą bazę techniczną, w tym m.in. warsztat mechaniczny i pracownie informatyczne z komputerami typu MacBook – mówi Antoni Borgosz.

W szkole stoją drabiny, unosi się tu zapach farby. W budowie jest jeszcze m.in. pracowania światłowodowa, a niedawno powstała pracowania obróbki mechanicznej i ręcznej. Oczkiem w głowie dyrektora jest jednak szkolne studio telewizyjne. – Jedno z najlepszych w Polsce – chwali się dyrektor.

Sprzęt w studiu jest warty ok. 150 tys. złotych. Telewizja działa w obwodzie zamkniętym, a to oznacza, że audycje można nadawać wyłącznie na terenie szkoły. Uczniowie przygotowują okazjonalne projekcje – na przykład z okazji Andrzejek czy Dnia Kobiet. Sieć przydaje się także podczas apelów, na który przychodzą pierwszoroczniacy, a uczniowie z wyższych klas oglądają transmisje w salach.

Próba przygotowania nastolatków do wejścia na rynek pracy ma tu iść w parze z przygotowaniem do wejścia w dorosłość. Uczniowie narzekają nawet na kilka zbyt restrykcyjnych przepisów. Na przykład tatuaż albo kolczyk w nietypowym miejscu jest tu zdecydowanie niemile widziany. – Być może to staroświeckie podejście, ale kładziemy nacisk na takt i dyscyplinę. Chcemy być przyjaciółmi uczniów, ale nie na zasadzie poklepywania po plecach, ale gotowości niesienia pomocy – wyjaśnia dyrektor.

Więcej informacji o szkole na jej stronie - tutaj.

Jarosław K. Kowal