Szukaj w artykułach

Przygody Gwidona
Rower Maturzysty

Myśl dnia

Uśmiech losu bywa drwiący.

Miodrag Bułatowicz

Czy wiesz, że...

Najwyższy wodospad na świecie to Salto del Angel w Wenezueli. Ma 979 m.

My piszemy

Nasz kod matrycowy ;)

Nasz kod matrycowy

Dowiesz się, ile będziesz zarabiał Drukuj Poleć znajomemu
Dowiesz się, ile będziesz zarabiałKandydat na daną uczelnię będzie mógł sprawdzić dane statystyczne dotyczące kariery absolwentów, ilu z nich pracuje, w jakich firmach, ile średnio zarabiają – mówi na temat propozycji reformy szkolnictwa wyższego Gazecie Prawnej dr Piotr Ciżkowicz, manager projektu Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020.

Dokument został opracowany przez ekspertów z Ernst&Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową na zlecenie MNiSW. Jego główne założenia zostały przedstawione 3 lutego na konferencji prasowej. Zakłada on m.in. zamienienie studiów niestacjonarnych w studia w trybie przedłużonym oraz likwidację stypendiów naukowych. Teraz, w rozmowie z GP dr Ciżkowicz przybliża szczegóły planu naprawy szkolnictwa wyższego.

Dużą wątpliwość budzi wprowadzenie nowego typu studiów. Ekspert z Ernst&Young jednak uspokaja. - Długość studiów nie ma bezpośredniego przełożenia na cenę. Student płaci nie za to, jak długo studiuje, tylko za zajęcia, w których bierze udział. Obecnie studia niestacjonarne z założenia mają mniej godzin niż studia stacjonarne. My chcemy, aby na jednych i na drugich studiach był realizowany ten sam program. Zajęcia będą mogły być prowadzone nie tylko na uczelni, ale także przez internet, co jest tańszym rozwiązaniem. Student zapłaci w związku z tym więcej o tyle, o ile program studiów się poszerzy. Ale to oznacza, że otrzyma lepszy produkt – mówi Ciżkowicz.

Zapytany o to, czy wprowadzenie limitu przyjęć na studia dzienne nie sprawi, że będą one mniej dostępne, tłumaczy, iż zmiana jest połączona ze zbliżającym się niżem demograficznym. - Procentowo na studiach finansowanych z budżetu państwa będzie studiować więcej osób. Pamiętajmy, że idzie niż demograficzny. W 2020 roku ma być o 30–35 proc. studentów mniej niż obecnie. Planujemy, aby liczba studentów pierwszego roku nie zmniejszała się. Spowoduje to, że w 2020 roku udział osób płacących za studia spadnie z obecnych blisko 60 proc. do 32 proc – tłumaczy.

Co to są kursy wyrównacze?
Mają one ułatwić zmianę dziedziny studiów po zdobyciu licencjatu, udrożnić system studiów trójstopniowych – np. osoba, która zdobędzie licencjat z biologii, będzie mogła pójść na studia magisterskie z socjologii. Jeśli w trakcie rekrutacji przeprowadzanej przez uczelnię okaże się, że nie ma odpowiedniej wiedzy, będzie mogła ją uzupełnić na kursach wyrównawczych – odpowiada Ciżkowicz.

W projekcie zawarto również zapis o utworzeniu Centralnego Systemu Rekrutacji Studentów. Miałby on umożliwić prowadzenie internetowego postępowania kwalifikacyjnego na wszystkie uczelnie w jednym miejscu. System pobierałby wyniki matur z Komisji Egzaminacyjnych i automatycznie tworzył rankingi kandydatów na dane programy dyplomowe (dzisiejsze kierunki). Piotr Ciżkowicz uzupełnia: Tak. Kandydat nie będzie musiał składać świadectwa w kilku uczelniach, bo wyniki matur będą w systemie. Na specjalnej stronie internetowej będzie miał wszystkie niezbędne informacje do zapisania się na studia. Jeśli jednak dostanie się na kilka kierunków, nie będzie mógł rozpocząć bezpłatnej nauki na wszystkich. System zapisze go tylko na jeden, za który nie zapłaci. Okazuje się również, że kandydaci na studia będą mogli sprawdzić w internecie więcej niż do tej pory informacji o uczelniach. - Proponujemy stworzenie bazy danych, w której będzie można sprawdzić, jakie studia prowadzi uczelnia, jak i dlaczego zostały one ocenione przez Państwową Komisję Akredytacyjną – opowiada menedżer projektu Strategia rozwoju szkolnictwa wyższego w Polsce do 2020.

Więcej o planach ekspertów przeczytasz tutaj.
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież