Szukaj w artykułach

Przygody Gwidona
Rower Maturzysty

Myśl dnia

Uśmiech losu bywa drwiący.

Miodrag Bułatowicz

Czy wiesz, że...

Najwyższy wodospad na świecie to Salto del Angel w Wenezueli. Ma 979 m.

My piszemy

Nasz kod matrycowy ;)

Nasz kod matrycowy

Studniówki są za drogie Drukuj Poleć znajomemu
Studniówki są za drogiePrawie co drugi maturzysta płaci za sam udział w studniówce ponad 300 zł. – wynika z badania przeprowadzonego przez portal Perspektywy.pl. To zdecydowanie za dużo – grzmią uczniowie. Jedynie 2,1 proc. z Was nie płaci za bal nic (1,1 proc.), lub prawie nic (odpowiedź mniej niż 100 zł zaznaczył 1. proc. badanych).

Największą grupę stanowią uczniowie, którzy zapłacą więcej niż 300 zł (45,7 proc.). Co czwarty maturzysta będzie musiał wyłożyć kwotę mieszczącą się w granicach 200-300 zł.

Wyniki badania:

Ile płacisz za studniówkę?

Mimo tego, że odpłatność za studniówkę jest powszechna nie znajduje ona wielu zwolenników wśród samych zainteresowanych. - Ja miałem studniówkę tydzień temu w szkole, może to niemodne, ale ja bawiłem się super, a zaoszczędzone pieniądze miałem na poprawienie sobie nastroju przed imprezą – mówi Krzysiek, maturzysta z Warszawy. Jego zdanie podziela Tomek: 300 zł? To niestety normalne, każda okazja, żeby zarobić na naiwnych uczniach jest dobra.

Cena 300 zł za bal dziwi również byłych studniówkowiczów. -  Ja za samą studniówkę zapłaciłam 150 zł, a 300 zł kosztowała mnie sukienka. To nie było dużo,  biorąc pod uwagę, że bal odbył się w ekskluzywnym hotelu. Chociaż ta kwota ponad 300 zł za sam udział jest duża, to jednak zrozumiała – cena balu zapewne maleje wraz z liczbą uczniów, którzy w niej uczestniczą – więc naturalnie w małych szkołach będzie droga – mówi Joanna, studentka z Warszawy, która miała studniówkę 2 lata temu.

Kwota, jaką przychodzi zapłacić rodzicom za bal często nie ogranicza się wyłącznie do zapłacenia za sam udział
.  Najbardziej kosztowny jest obowiązujący na studniówce olśniewający wygląd. Suknia, buty i dodatki to wydatek ok. 400 zł. Ponadto przyszłe maturzystki przed balem - niczym panna młoda przed ślubem - odwiedzają solarium, stylistkę paznokci, kosmetyczkę, wizażystkę i fryzjera, wydając na to ok. 300 złotych. Salony fryzjersko - kosmetyczne już dawno zwietrzyły w tym interes i oferują specjalne pakiety studniówkowe. Nieco tańsze jest przygotowanie chłopaka, które zazwyczaj ogranicza się do kupienia garnituru (od 300 zł).

Studniówkowy cennik:

  • Suknia - od 200 zł w górę
  • Garnitur - od 300 zł w górę
  • Buty - od 70 zł w górę
  • Torebka, dodatki, biżuteria - od 100 zł w górę
  • Makijaż - ok. 40 - 70 zł
  • Fryzjer - ok. 40 - 100 zł 
  • Solarium - trzy dziesięciominutowe sesje od 24 do 30 zł
  • Czerwone majtki na szczęście - ok. 10 zł
  • Komplet damskiej bielizny - od 40 zł wzwyż
Co o tym sądzicie?
 

Komentarze  

 
-1 #29 moniśka 2010-02-08 20:08
mieszkam w bardzo małym mieście (ok.5tys.osób).
za studniówkę płaciłam 365zł (ja i os.towarzysząca)
+ 40zł (kamerzysta)
+ 15zł (znaczki, zaproszenia) = 420zł.
a do tego sukienka - 150zł,
buty - 70zł,
dodatki ok.50zł
i fryzjer, makijaż itp. ok.100zł. --> to 370zł.
więc razem 790zł - drogo, zbyt drogo
ale taka cena za samą studniówkę (365zł) ponieważ jest u nas tylko jeden lokal w którym odbywają się tego typu imprezy i nie ma konkurencji dlatego dyktują sobie cenę.

ale cóż jedyny bal w życiu

nie mam co narzekać bo było suuuuper
Cytować
 
 
0 #28 Paulinap 2010-02-01 10:49
U nas za parę płaciliśmy 380zł. Miejsce: sala bankietowa k/Otwocka przy Szosie Lubelskiej (bez samochodu? - zapomnij!!) Liczba uczniów i os towarzyszących to ok 280 osób plus oczywiście bardzo pokaźne grono nauczycielskie... Bawiliśmy się naprawdę fantastycznie, ale jestem przekonana, że można było taniej. Np. jedzenia na zimno - przystawek było zdecydowanie za dużo, większość pozostała niezjedzona. W ogóle odniosłam wrażenie, że to była impreza jak wesele. To tylko studniówka! Myślę, że można było zrobić ją w szkole. W końcu tę salę bankietową i tak stroili uczniowie, a catering to dzisiaj żaden problem.

Nie dajcie z siebie zedrzeć skór! Chrońcie się drugoklasiści! Studniówka nie musi oznaczać bankructwa...
Cytować
 
 
-1 #27 justynka 2010-01-31 21:15
:lol:
moja studniówka była super.
Odbyła się w szkole i kosztowała mnie 460zł :)Dużo ale większość to były dekoracje,plaka ty jakie przygotowywaliś my sami,balony.Warto do tej sumy dodać także wydatki na sukienkę buty makijaż i fryzurę. Ale warto :) uwieżcie że warto :)
Cytować
 
 
-1 #26 Karoina 2010-01-28 09:27
Ja płaciłam 400 zł od pary... a łączny koszt to ok 1000 zł. Wolę nie liczyć dokładnie Ja nie żałuje, bo było warto, ale fakt jest taki, że gdyby szkoła się chociaż trochę postarała mogłyby być to koszty o połowę mniejsze. PS. tyle wydałam na siebie, a do tego mój chłopak też musiał wszystko kupić ... Nic nie zrobimy, cieszmy się, że mogliśmy przeżyć taki dzień w życiu, b niektórzy z powodu kłopotów nie mogli tego doświadczyć. Pozdrawiam
Cytować
 
 
-1 #25 Kar0lina 2010-01-27 16:33
Ja łącznie na wszystko wszystko wydałam 1135 zł, a nie płaciłam za studniówkowego partner, bo mam chłopaka w klasie...
Cytować
 
 
+1 #24 OLALLA 2010-01-27 07:13
ja nie uważam, że jest bez sensu ... ale każdy ma inne odczucie na studniówkę trzeba iść z dobrym humorem, ale jeśli już od początku jesteś nastawiona na nieee.... to normalne, że nawet mały epidodzik Cię nie uszczęśliwi ;)... studniówka jest Ok .... nie jest sztywna moim zdaniem ale to też zależy od towarzystwa.... idę z chłopakiem bo wszyscy idą ... chociaż moja koleżanka zaprosiła koleżankę ;P a ja najchętniej wybawiłabym się sama tylko puscie mi muzyke ;D pozdrawiam
Cytować
 
 
+1 #23 cubanaaa 2010-01-27 01:00
Ja mieszkam w małym mieście (30 tys. mieszkańców), miałam stodniówkę 24 I i zapłaciłam 300 zł za siebie i 150 zł za partnera. A mieliśmy imprezę na sali gimnastycznej.... Uważam, że to dużo, ale pretensji do organizatorów nie mam bo przedstawili ile na co wydali - ile na jedzenie(80) fotografów i film(80) i też na maturę - poczęstunki dla nauczycieli, dla nas woda i kanapki.... Trochę tego jest, ale no cóż, raz w życiu...
Cytować
 
 
+1 #22 karolina782 2010-01-26 20:13
Mialam studniówke 9 stycznia.Wiecie co.Nie sadze,że byla warta 440zl.Tyle zaplacilam za wstep moj i mojego chlopaka.Koszty mojej studniowki byly obnizone do minimu ale i tak wyniosly 800 zl.Kupilam sukienke,buty,p odwiazke i torebke.Uczesala i umalowala mnie siostra,ktora jest wizazystka.Nie chodzilam na zadne solarium.Moim zdaniem studniowka jest bez sensu.Namowila mnie do niej moja mamusia,ktora twierdzi,ze trzeba pielegnowac tradycje....
Cytować
 
 
+2 #21 Dariusz 2010-01-26 17:42
Coś mi sie wydaje ze w bambuko jestescie ostro robieni.
Moja studniówka odbyła sie w centrum warszawy obok złotych Tarasow(spokojn ie nie pisze tego ze względu na lans) i koszt wyniósł 260 zł w tym doskonały catering, dj i fotograf z kamerzysta. Jasne, nie mówię ze to mało, ale ze względu na poziom przygotowania i miejsca to na prawde bardzo sympatycznie.
Cytować
 
 
-2 #20 merrr 2010-01-26 15:26
Jeszcze tego nie było!!!
Bale gimnazjalne.... żenua!!!!!!
Cytować
 
 
0 #19 xx 2010-01-26 09:00
piszecie, ze ubrać chłopaka to pryszcz - kupiłam garnitur dla syna - 550 zł, a gdzie reszta ????
buty 90 zł
koszula 50 zł
jeszcze krawat i wstęp - dobrze że to bal gizmnazjalny !!!
strach się bać co dalej
Cytować
 
 
+2 #18 merrr 2010-01-24 21:22
Ja za swoją studniówkę (16 I) zapłaciłam 400 zł, 280 suknia...itd. Razem ponad 800 zł. Ale wcześniej wiedziałam, że koszty nie będą małe, więc odkładałam co nieco przez rok i teraz nie było problemu. Bal niezapomniany... ^^
Cytować
 
 
+1 #17 Ewula 2010-01-24 19:44
Ja miałam studniówkę 8stycznia i było po prostu bajecznie. Zapłaciłam za nią dość sporo pieniędzy bo 450zł ale wrażenia i wspomnienia sa na prawdę bezcenne..;)
Cytować
 
 
-1 #16 HWDP 2010-01-24 19:34
ja nie ide szkoda mi kasy wole zrobić jakiś melanż z kumpelami ;]
Cytować
 
 
+1 #15 staszko 2010-01-24 16:29
ja studniówkę będę mieć w piątek gdzieś w miedzeszynie, co prawda nie jest to żadne centrum Warszawy, ale też nie jest tanio (260 uczeń+ 200 osoba towarzysząca).
ale w sumie to jedyny taki bal w życiu i trzeba poszaleć!!!
Cytować
 
 
+1 #14 Anuśka 2010-01-24 14:35
czemy mamy fundować zbawę belfrom?
:-x
Cytować
 
 
+1 #13 Anuśka 2010-01-24 14:30
c.d.
włąściwie to kto jest wazniejszy na studniówce maturzyści czy reszta gości?!
u nas w szkole wejście frontowe jest zarezerwowane jedynie dla 'celebrytów'.
klasy maja przydzieleno wejscia ewakuacyjne, gdzies w jakichś ciasnych zakamarkach, do których jeszcze przez 3 lata nie dotarłam. :cry:
Cytować
 
 
+2 #12 Anuśka 2010-01-24 14:26
ja idę z chłopakiem- razem koszt 330zł.
wydatki typu sukienka, fryzjer można zniwelowac do nizszych kwot...
ja choc długo wybrzydzałam w poszukiwaniu kreacji wybrałam suknienkę za 150 zł, nie pzesadzajmy tez, że podwiązka az tak wiele kosztuje
jeżeli ktoś chce przegulac w ten sposób miesięczne dochody rodziny to droga wolna.ale sa osoby bardziej rozsądne, która wiedzą że to ile zapłacę za fryzurę nie musi miec związku z zabawą na balu.
pozdrawiam
Cytować
 
 
-2 #11 zal.pl 2010-01-24 10:23
u nas kosztowalo 550zł.
Cytować
 
 
-1 #10 Miniooshka 2010-01-23 20:31
Studniówki są droge, ale jak tu nie pójść na taki BAL?
No właśnie.. Inaczej mówiąc 240 + 40za kamerzystę, +sukienka+buty+ fryzjer... ech wolę nie liczyć...
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież