Pożarnicy i kulturoznawcy z Wojkowic - Zespół Szkół w Wojkowicach Drukuj Poleć znajomemu
Pożarnicy i kulturoznawcy z Wojkowic - Zespół Szkół w Wojkowicach
Mała szkoła w małej miejscowości, żeby móc z powodzeniem rywalizować z renomowanymi liceami w dużych ośrodkach miejskich, nie może być podupadłąˆ placówkąˆ z niskim poziomem nauczania, kiepskim zapleczem dydaktycznym i rutynowo podchodząˆcˆ do swej pracy kadrˆ pedagogiczną Przykład: Zespół¸ Szkół¸ w Wojkowicach (powiat będziński, województwo ślˆąskie) i jego naprawdę przebojowa oferta dydaktyczna.


ZS w Wojkowicach ma dwie szkoły ponadgimnazjalne: odnoszące sukcesy Technikum Architektury Krajobrazu (m.in. II miejsce w Ogólnopolskich Zawodach Architektury Krajobrazu „Ogród i Ty” w 2008 r.) oraz liceum ogólnokształcące, a w nim klasy o kierunkach: kulturoznawczym, przyrodniczym, policyjno-prawnym i pożarniczym.  
To szkoła, w której dobrze rozumie się pojęcie innowacji pedagogicznej (w ramach zajęć lekcyjnych realizuje się ich tu kilka, np.: „Sztuka komunikacji interpersonalnej w świecie mediów – podstawy public relations”, „Elementy psychologii w języku angielskim” czy „Aktywny obywatel w państwie prawa”), która umie korzystać z oferty uczelni (m.in. Uniwersytet Śląski) i która umożliwia uczniom dobry start (m.in. działający w szkole od 2003 roku Szkolny Ośrodek Kariery, a w jego ramach np. zajęcia zawodoznawcze, warsztaty, wolontariat m.in. na rzecz Hospicjum Onkologicznego w Będzinie). To szkoła rozwijająca żywą współpracę z zagranicą, oferująca uczniom ciekawe zajęcia pozalekcyjne (m.in. kółko projektowe). To wreszcie szkoła, w której wdrożono system mediacji rówieśniczych – chętni uczniowie przechodzą szkolenia, spotykają się z przedstawicielami prawa na co dzień prowadzącymi mediacje, a potem pełnią w szkolnej społeczności rolę rozjemców, pomagają rozwiązywać konflikty, łagodzą spory.
Uczniowie ZS w Wojkowicach opowiadają o swojej szkole z niekłamaną dumą. Basia Kornafel, mimo że jest dopiero w I klasie (profil kulturoznawczy), już miała okazję uczestniczyć w ciekawych wydarzeniach, właśnie dzięki szkole.    

Spotkania  z praktykami

Uczniowie klas policyjno-prawnej i pożarniczej cieszą się, że dzięki zajęciom w ramach wybranego przez nich kierunku mają okazję spotykać się ze specjalistami (policjanci, psycholodzy, strażacy, prawnicy) i uczyć się konkretnych umiejętności (np. kurs ratownictwa medycznego, ćwiczenia sprawnościowe, zajęcia poligonowe w OSP w Wojkowicach czy zajęcia laboratoryjne w Centralnej Szkole PSP w Częstochowie). Atrakcją jest także przewidziany dla tych klas dzień mundurowy – w każdy piątek „policjanci” i „pożarnicy” przychodzą do szkoły w stroju „służbowym”. – W klasie o takim, „mundurowym” kierunku dobrze poczuje się każdy, kto lubi wyzwania i ma jasne plany na przyszłość – mówi Agnieszka Boral z klasy policyjno-prawnej.
 
Pożarnicy i kulturoznawcy z Wojkowic - Zespół Szkół w Wojkowicach

A Wioletta Przybyłek z klasy pożarniczej dodaje: – Dzięki zajęciom kierunkowym mogę poznawać tajniki zawodu, o którym marzę, zdobywać wiedzę i doświadczenie konieczne do sprawowania odpowiedzialnej funkcji strażaka-ochotnika, a także, jak mam nadzieję, do rzetelnego wykonywania obowiązków zawodowego strażaka w przyszłości. Wiola wymienia m.in. zajęcia poligonowe, podczas których mogła nie tylko zapoznać się ze sprzętem gaśniczym, stosowaniem taktyki gaśniczej, ale też zobaczyć, jak trudny, przede wszystkim fizycznie, jest zawód strażaka.  Skąd pomysł na tak nietypową ofertę kierunków licealnych? – Z zainteresowań młodzieży i z potrzeb rynku – wyjaśnia Agnieszka Mańka, polonistka z ZS w Wojkowicach. A Michał Niedbała, nauczyciel historii i PO, uzupełnia: – Szkoła umiejscowiona jest w środowisku, w którym do tradycji rodzinnych należy praca w Ochotniczej Straży Pożarnej. Więc w pewnym momencie naturalne wydało nam się, by powstał kierunek pożarniczy, który wykorzystuje te tradycje i umożliwia uczniom zdobycie uprawnień strażaka-ochotnika.

Bez kompleksów
Czy zatem mała szkoła z małej miejscowości może dawać swoim absolwentom perspektywy? To pytanie wydaje się retoryczne wobec takich, jak poniższa wypowiedzi: – Jestem w tej szkole dopiero kilka miesięcy, a już miałam okazję poznać osoby z różnych krajów europejskich, bo brałam udział w projekcie „Europejska Bezpieczna Szkoła” – opowiada Agnieszka Jagodzik. – Byli u nas z wizytą koledzy z Turcji, Finlandii, Włoch, Hiszpanii i Szwecji, uczestniczyłam z nimi w warsztatach w języku angielskim.  
– Według mnie szkoła powinna spajać uczniów, a nie dzielić ich na lepszych i gorszych. I takie jest właśnie moje liceum, to szkoła, w której uczniowie odnaleźli swój własny kawałek świata – podsumowuje Basia Kornafel.
 
MAGDA TYTUŁA

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież