Pobożniak jednoczy - II LO im. Mieszka I w Szczecinie Drukuj Poleć znajomemu
Pobożniak jednoczy - II LO im. Mieszka I w Szczecinie
Klasycystyczne wejście z monumentalnymi filarami okalającymi wielkie drzwi trochę onieśmiela, ale jeszcze bardziej zachęca do zajrzenia, jak w środku wygląda ten ceglany gmach.

Jesteśmy bardzo otwarci, tylko niż demograficzny nie ma tu wstępu – żartuje Jolanta Jastrzębska, dyrektorka II LO im. Mieszka I w Szczecinie To prawda, szkoła stale cieszy się ogromną popularnością wśród mieszkańców Szczecina i regionu, co roku na miejsce stara się około 10 kandydatów. Co uczniów tu przyciąga?  – Tradycja i dobre wyniki szkoły. Dzięki wynikom mamy dobre miejsca w ogólnopolskich rankingach, ale to przede wszystkim nasi absolwenci doceniają, jak dużo wiedzy tu zdobyli i jak bardzo przydaje im się na studiach – odpowiada dyrektor Jastrzębska. – Szkoła ma „to coś”. Atmosfera, dobre miejsce – trudno to określić słowami – ale sprawia, że chce się tu wracać – z przekonaniem wyjaśnia Ewa Ciesielska, wicedyrektorka i absolwentka liceum. Paweł Kołodziński, nauczyciel filozofii i tegoroczny laureat szczecińskiej nagrody Pierwszy wśród równych „to coś” definiuje wprost: – to poczucie stabilności, stałości, tu nie ma rewolucji, nie ma wstrząsów, jest spokojnie. Może ma na to wpływ ten „szacowny” budynek, ale najbardziej pozytywne stosunki międzyludzkie! 

Tam, w akwarium...
Katarzyna Sułek z III klasy matematyczno-chemiczno-fizycznej, dwukrotna finalista olimpiady chemicznej i laureatka konkursu Politechniki Warszawskiej z chemii wskazuje swoje ulubione miejsca w szkole – to akwarium, kącik między pracownią chemiczną a miejscem do robienia eksperymentów dla wtajemniczonych. Tak, należy do klanu zapalonych chemików, stąd wybór tej szkoły i nauczycielki chemii Teresy Kołogreckiej-Bajek, również laureatce nagrody Pierwszy wśród równych, mistrzyni kilku pokoleń laureatów olimpiad chemicznych i wspaniałej wychowawczyni.  Przygoda Kasi z II LO zaczęła się w drugiej klasie gimnazjum na wojewódzkim konkursie chemicznym, potem wpadała tu w trzeciej klasie i kiedy dowiedziała się o utworzeniu klasy, którą właśnie kończy, wybór był oczywisty, bo to był jej wymarzony profil. – Jeśli ktoś interesuje się chemią, to najlepsze miejsce, bo mamy wspaniałe laboratorium i największe możliwości, zresztą świadczą o tym wyniki naszych olimpijczyków z chemii – mówi Damian Kwiatkowski, również z III G, dwukrotny laureat olimpiady chemicznej.  – Mamy najlepsze wyniki z matury z chemii w województwie, wszyscy zdają tylko na poziomie rozszerzonym i zazwyczaj do chemii przystępuje 60-80 osób. Jeżeli taka grupa uzyskuje najlepsze wyniki, to decyzja, gdzie uczyć się chemii jest oczywista – dodaje dyrektorka. – I łatwiej o sukcesy – dodaje Kasia. Damianem także już w II klasie gimnazjum zawładnęło koło chemiczne Dwójki i już wybrał studia – MIS-MAT na UW.  

Ognisko kultury
Szkoła jest ośrodkiem wielu pozalekcyjnych zajęć dla szczecińskiej młodzieży gimnazjalnej. W ten sposób przyszli jej uczniowie spotykają się i zawiązują znajomości.  – Skarbem jest wszystko to, co uczniowie zrobią, poza kształceniem się i wyścigiem do matury – mówi Paweł Kołodziński, nauczyciel filozofii. – Na przykład nasz absolwent Mateusz Chaberski, laureat międzynarodowej olimpiady filozoficznej, chłopak ze wsi, trafił tutaj na pirwszą edycję gimnazjalnego konkursu filozoficznego (teraz właśnie trwa 7 edycja), w cuglach wygrał ten konkurs i tak mu się spodobało, że został z nami – opowiada. Szkoła powinna być ogniskiem kultury i Dwójka pełni taką rolę. Dlatego tak tu dużo inicjatyw uczniowskich, jak choćby nocny maraton matematyczny, przeglądy małych form teatralnych, czy konkurs piosenki turystycznej i poezji śpiewanej.  – Jestem dumna, że mam w swoim gronie prof. Kołodzińskiego, prof. Kołogrecką-Bajek i innych nauczycieli, to wyjątkowe grono, osobowości, nauczyciele z pasją, którzy przyciągają uczniów, bo tu uczniowie przychodzą do konkretnego nauczyciela. Życzę uczniom, żeby takich pasjonatów trafiali na dalszych etapach życia – podsumowuje rozmowę dyrektorka.

 
Pobożniak jednoczy - II LO im. Mieszka I w Szczecinie

Wszystko to przekonuje, że „Dwójka” ma się dobrze, potrafiła zachować proporcje między przeszłością, a dniem dzisiejszym.

Lidia Jastrzębska