Wspinaczka po sukces Drukuj Poleć znajomemu

Wspinaczka po sukcesWybierając liceum czy technikum warto zawsze dowiedzieć się, jak szkoła ta wypada na tle innych, czym się od nich odróżnia i wyróżnia oraz jakie są jej najmocniejsze strony. I pytanie dla rodziców i uczniów najważniejsze: czy są w tej szkole nauczyciele, którzy potrafią i chcą odkrywać i rozwijać tkwiące w młodych ludziach predyspozycje i talenty?

Ogólnopolski Ranking Szkół Ponadgimnazjalnych, przygotowywany co roku przez Perspektywy i Rzeczpospolitą, pomaga uzyskać odpowiedzi na powyższe pytania. Misją rankingu jest niezmiennie dostarczanie informacji o tym jak oceniane są polskie licea i technika.

Głównymi jego adresatami są uczniowie najstarszych klas gimnazjów, którzy muszą podjąć najważniejszą w swoim życiu decyzję: wybrać szkołę ponadgimnazjalną, która doprowadzi ich następnie do studiów i ułatwi im uzyskanie wymarzonego zawodu.  Kluczową kwestią w profesjonalnym przygotowaniu rankingu jest wcześniejsze ustalenie jego kryteriów, prawidłowe zebranie danych, rzetelne ich opracowanie oraz przejrzyste przedstawienie wyników. Staramy się wzorowo spełniać wszystkie te wymagania.

Ogólnopolski Ranking Szkół Ponadgimnazjalnych, organizowany w tym roku już po raz dwunasty, bazuje na wynikach szkół w ogólnopolskich olimpiadach przedmiotowych, tematycznych i zawodowych akredytowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, które dofinansowuje również ich organizację. 

Uznaliśmy, że kryterium olimpijskie najlepiej pozwala wskazać szkoły, które dokładają ponadprzeciętnych wysiłków, ukierunkowanych na rozwój swoich uczniów. System 35 olimpiad o zasięgu ogólnopolskim pokrywa swoich spektrum tematycznym wszystkie dziedziny wiedzy i główne rodzaje uzdolnień. Wieloletnie tradycje olimpiad (najstarsza z nich, matematyczna, organizowana jest już od ponad 50 lat!) i masowy zasięg ruchu olimpijskiego sprawiają, że każda szkoła ma w nich szanse. Również analiza wyników egzaminu maturalnego pokazuje, że uczniowie szkół olimpijskich zdają ten egzamin najlepiej. Warto więc przestudiować wyniki naszego rankingu z najwyższą uwagą.

Szkołom, które umieją pracować ze zdolnymi uczniami – co przekłada się na znakomite wyniki w olimpiadach – niż demograficzny niestraszny. Jakość kształcenia jest w polsce coraz bardziej w cenie. To nie są hodowle olimpijczyków, ani miejsca, w których liczy się tylko wyścig szczurów. W najlepszych rankingowych szkołach młodzi, zdolni, pracowici i zdeterminowani, aby osiągnąć więcej niż wymagany standard wiedzy i umiejętności, mają stworzone najlepsze warunki do rozwijania swoich talentów. To przede wszystkim zasługa ich wychowawców. 

Nauczyciele

Piszemy o takich, którzy są gotowi pracować po godzinach, w weekendy i wakacje. Pedagogów najwyższej próby, nierzadko wychowawców wielu pokoleń olimpijczyków. Takich, jak profesor Stanisław Lipiński z warszawskiego Staszica, który uczy swoich podopiecznych nie tylko fizyki, ale i umiejętności dzielenia się wiedzą, czasem i… sercem z innymi. Jak niedawno zmarła pani profesor Stanisława Hejwowska z łódzkiego Kopernika, chemiczka, która powtarzała za prof. Steinhausem, że najwyższą miarą sukcesu dydaktycznego jest osiągnięcie takiego poziomu kształcenia, gdy nauczyciel staje się uczniem swego ucznia. Jak Wiesław Kosakowski, dyrektor LO im. Marynarki Wojennej w Gdyni i posiadacz honorowego tytułu Profesora Oświaty, który może się poszczycić największą w Polsce liczbą finalistów i laureatów z geografii oraz nautologii. Czy jak Stanisław Pietras, dyrektor LO im. Witkowskiego w Krakowie, który mówi o swoim uczniu i sobie: Przy Adaśku-fizyku, ja jestem marnym fizykantem. Jak Jolanta Konieczna ze szczecińskiej Trzynastki, ucząca historii i WOS, która w tym roku miała 5 laureatów i 5 finalistów w trzech olimpiadach!  

Miejsca poszczególnych szkół w rankingu ustaliliśmy z pomocą naszego rankingowego wzoru, gdzie poszczególne litery oznaczają:

W=(2*L+F)*O/U

W – wskaźnik sukcesu w olimpiadach    
– liczba uczniów danej szkoły, którzy w III etapie uzyskali tytuł laureata w 2009 r.    
– liczba uczniów danej szkoły, którzy w III etapie uzyskali tytuł finalisty w 2009 r.    
O – liczba olimpiad, w których uczniowie danej szkoły zdobyli w III etapie tytuł laureata lub finalisty    
U – liczba uczniów danej szkoły w roku szkolnym 2008/2009

Matematycznym laikom wyjaśniamy, że laureaci liczą się w tym rankingu podwójnie w stosunku do finalistów. Silnie premiujemy szkoły za odniesienie sukcesów w każdej kolejnej olimpiadzie. Sukcesy szkół mierzymy proporcjonalnie do liczby uczniów. Jest to dobry i sprawdzony system któremu każdy Dyrektor Szkoły może zrankingować się sam!

Nie samą nauką

Do tych najlepszych szkół wracają ich absolwenci – nie tylko na zjazdy, ale po prostu – do pracy. To, co otrzymali od swoich nauczycieli, chcą oddać z naddatkiem kolejnym pokoleniom uczniów.

W najlepszych polskich szkołach życie nie zamiera po ostatnim dzwonku, uczniowie i nauczyciele nie wybiegają stąd w pośpiechu do swoich zajęć. Zostają bez przymusu, po to, by wspólnie zdobywać wiedzę, rozwijać swoje talenty – także te pozanaukowe, artystyczne lub społeczne – a czasami tylko po to, żeby porozmawiać. I to jest, naszym zdaniem, niezwykle cenne. W tych najlepszych szkołach charakterystyczne jest jeszcze jedno: nastawienie na wychowanie ludzi nie tylko mądrych, ale i odpowiedzialnych, wrażliwych na drugiego człowieka, po prostu – dobrych. Cechą charakterystyczną wielu znakomitych szkół jest też ich 

Akademickość

Uczniowie mają stały kontakt z uczelniami poprzez wykłady, spotkania z pracownikami naukowymi, udział we wspólnych projektach. Zwykle wiąże się to ze specjalizacją szkoły, na przykład warszawski Staszic od lat daje swoich najlepszych absolwentów patronującej szkole Politechnice Warszawskiej. 

Wspaniały tegoroczny sukces Liceum Akademickiego w Toruniu (skok na 2. miejsce!) dowodzi, że bliskość znakomitej uczelni na co dzień dobrze służy uczniom.

Regularny kontakt ze szkołami wyższymi pozwala wykształcić w młodych ludziach dobre nawyki: uczy ich samodzielności, odpowiedzialności za to, co mają w głowie, pozwala świadomie podjąć decyzje dotyczące przyszłości. Maturzyści, którzy opuszczają mury tych najlepszych szkół, na uczelniach czują się jak w domu. Nie tylko na najlepszych uczelniach w kraju, ale także w Oxfordzie – jak Emil Turek z Gdyni. 

Kapituła  Ogólnopolskiego Rankingu Szkół  Ponadgimnazjalnych 2010 

Przewodniczący  Kapituły: prof. Tomasz Borecki 

Członkowie Kapituły:

Janina Grzegorek – KG Olimpiady Biologicznej
dr Małgorzata Falencka-Jabłońska – KG Olimpiady Wiedzy Ekologicznej
dr hab. inż. Anna Jankowska – KG Olimpiady Wiedzy i Umiejętności Budowlanych
dr Małgorzata Jelińska – KG Olimpiady Chemicznej
Janusz M. Kowalski – KG Olimpiady Wiedzy Technicznej
dr Anna Materska-Sosnowska – KG Olimpiady Wiedzy o Polsce i Świecie Współczesnym
prof. Barbara Markiewicz – KG Olimpiady Filozoficznej
prof. Jan Mostowski  – KG Olimpiady Fizycznej
dr inż. Andrzej Muszyński – KG Olimpiady Wiedzy Ekonomicznej
prof. Andrzej Radecki – KG Olimpiady Wiedzy i Umiejętności Rolniczych 
prof. Feliks Rawski – KG Olimpiady Techniki Samochodowej
Małgorzata Sikorska – KG Olimpiady Geograficznej i Nautologicznej
mgr inż. Andrzej Szymczak – KG Olimpiady Wiedzy Geodezyjnej i Kartograficznej
ks. Piotr Tomasik – KG Olimpiady Teologii Katolickiej
dr Edward Szędzielorz – KG Olimpiady Języka Rosyjskiego
Piotr Gabryel  – zastępca redaktora naczelnego Rzeczpospolitej
Waldemar Siwiński – prezes Fundacji Edukacyjnej Perspektywy  

Ze strony MEN w posiedzeniu Kapituły uczestniczyły:
Anna Dakowicz-Nawrocka – zastępca dyrektora Departamentu Kształcenia Ogólnego i Wychowania
Ewa Rudomino – radca ministra w Departamencie Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego.


Olimpijski spokój  „Trzynastki”

Bezapelacyjnie najlepsi od siedmiu lat – choć w roku 2000 zaczynali swoją drogę na szczyt ze 129 pozycji w naszym rankingu. Spełnili obietnicę złożoną rok temu przez dyrektora Cezarego Urbana, posła na Sejm, który zapowiedział, że Trzynastka okopie się na swojej pozycji. Gratulujemy!

Wielkie brawa należą się także toruńskiemu Liceum Akademickiemu, które w tym roku osiągnęło najwyższą pozycję w historii swojego udziału w rankingu. To powód do dumy dla dyrektora Arkadiusza Stańczyka i jego znakomitego zespołu. 

Jak zwykle doskonale wypada wrocławska Czternastka im. Polonii Belgijskiej – od lat w czołówce rankingu, tym razem na trzeciej pozycji. Gratulujemy dyrektorowi Markowi Łaźniakowi.

Skok o dwa miejsca w górę to miły prezent na 15-lecie międzynarodowej matury w III LO im. Marynarki Wojennej w Gdyni i dla dyrektora Wiesława Kosakowskiego

Znakomity Witkowski z Krakowa nadal jest w świetnej formie – tym razem na piątym miejscu, tuż za nim łódzki Kopernik, także „weteran” naszego rankingu. Za nimi – czarny koń tegorocznej edycji – powracające w wielkim stylu VI LO im. Jana Kochanowskiego w Radomiu, które rok temu było na pozycji 23., a w poprzednich latach zawsze mieściło się w dziesiątce najlepszych. To sukces zespołu skupionego wokół dyrektora Romualda Lisa.

Gratulujemy wszystkim 428 szkołom ponadgimnazjalnym, które znalazły się w tym roku w naszym rankingu. To dzięki Wam ambitni młodzi ludzie znajdują wsparcie dla swojego talentu.

PERSPEKTYWY

 

Komentarze  

 
+5 #9 Gimnazjalista 2010-03-27 23:38
Jestem uczniem 3. klasy gimnazjum i finalistą 2 konkursów i wiem, że ilość laureatów nie świadczy o poziomie szkoły. Raz trafia się słabszy,a raz gorszy rocznik. W tym roku, w mojej szkole nie ma żadnego laureata, który byłby zwolniony z egzaminu. W moim mieście jest kilka gimnazjów, w którym są laureaci, a mimo to, średnie wyniki z egzaminu co roku są niższe o ok. 5-8pktw porównianu z moją szkołą. Dlatego też sądzę, że to wyniki egzaminów pokazują ile tak naprawdę można się nauczyć w tej szkole.
Cytować
 
 
-5 #8 karol9o 2010-01-28 15:52
.ą-łl,ł,lł,
Cytować
 
 
0 #7 peciud 2010-01-28 12:56
zdawalnosc matury no sorry ale to jakas bzdura ;D jak sie nie bedzie uczyl to i nie zda... do glowy mu mlotkiem nikt nie wbije .. poziom uczniowie sobie sami ustalaja ... jak nie zna tabliczki mnozenia to nikt go nie bedzie uczyl logarytmow ... ;D
Cytować
 
 
+2 #6 Jola77 2010-01-28 12:15
Jestem mamą dwóch gimnazjalistów. Akurat jesteśmy na etapie szukania "dobrej" szkoły średniej. Niestety zgadzam się z wcześniejszymi wypowiedziami, iż kryterium olimpijczyków jest ZBYT SŁABE . Mnie i moich synów interesuje przede wszystkich zdawalność matury w danej szkole. To powinno być podstawowe kryterium. Mamy takie zdanie pomimo faktu, iż jeden z moich synów brał udział w dwóch olimpiadach (fizyka i biologia).
Cytować
 
 
+5 #5 Adela H 2010-01-18 12:09
Wydaje mi się że to jednak nie olimpijczycy, ale wynik matury powinien decydować w rankingu. Nie napędzajmy wyścigu szczurów! Większym sukcesem jest zdanie matury przez słabego ucznia, niż pomoc, czasem tylko niewielka, wybitnemu uczniowi w potwierdzeniu jego zdolności. Nie powinniśmy wszak pracować tylko z najzdolniejszym i.
Cytować
 
 
+3 #4 moniśka 2010-01-17 18:20
również zgadzam się z Iwoną. olimpijczycy olimpijczykami, ale matura najważniejsza. każdy wie, że tylko kilka szkół średnich w całej Polsce ma 100% zdawalności. i to one powinny być w czołówce.
Cytować
 
 
+4 #3 wymagająca 2010-01-14 18:10
Zgadzam się z iwoną. Ilość olimpijczyków nie jest obiektywnym kryterium efektywności pracy szkoły. Dużo lepszym wskaźnikiem jest edukacyjna wartość dodana (liczona na razie tylko dla gimnazjów), która mam nadzieję że pokaże szkoły, w których uczeń poczynił największe postępy. Z wysokiego łatwo zrobić dobrego koszykarza, ale spróbujcie zrobić to z niskim!
Cytować
 
 
-9 #2 jan 2010-01-14 15:52
Krzyżewo jest najlepsze każdy to wie
Cytować
 
 
+3 #1 iwona stasiowska 2010-01-14 14:30
Nie zgadzam się z przyjętym kryterium, wśród kandydatów do szkół ponadgimnazjaln ych większość stanowią uczniowie przeciętni , ktorzy nigdy nie wystartują w olimpiadzie- wynik matury pokazuje pracę szkoły.
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież